Wzrostom pary EUR/USD sprzyjają teraz także oczekiwania co do zawężenia spreadu pomiędzy stopami procentowymi w USA (gdzie na horyzoncie widać możliwość ich obniżenia w najbliższych miesiącach) oraz w Europie (gdzie z kolei zdaje się przeważać jastrzębie nastawienie). Jeśli chodzi o dzisiejsze impulsy o charakterze fundamentalnym, to głównym będzie oczywiście wieczorna publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC z 12 grudnia. Wcześniej poznamy także informacje na temat wydatków na konstrukcje budowlane w listopadzie (prog. -0,6%) oraz grudniowy indeks ISM dla sektora produkcyjnego (prog. 50pkt).
EUR/USD
Początek roku na eurodolarze zaczął się od przeceny amerykańskiej waluty. W krótkoterminowym ujęciu na uwagę zasługuje przekroczenie najbliższego oporu w rejonie 1,3250, co z kolei otworzyło teraz drogę do przetestowania okolic 1,3360, gdzie znajdują się grudniowe szczyty. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższego doszukiwałbym się przy cenie 1,3250, a niżej także 1,32.
USD/JPY
Nieco stabilniej zachował się dolarjen. W przypadku tej pary presja deprecjacji amerykańskiej waluty nie była aż tak widoczna, bowiem gracze próbowali wybronić przed przełamaniem najbliższe wsparcie w rejonie 118,50. Kolejnego należałoby się doszukiwać w rejonie zeszłotygodniowych dołków przy cenie 118,30. Można zakładać, że przełamanie tego zakresu przełożyłoby się na wyznaczenie nieco głębszej korekty aktualnej fali wzrostowej, zainicjowanej na początku grudnia.