Cały czas nie należy więc wykluczać koncepcji, że krajowa waluta ma szansę wyznaczyć w najbliższym czas nieco bardzo wyraźną korektę niedawnego umocnienia złotego, co wciąż może sugerować sytuacja techniczna na poszczególnych parach, jak również sytuacja międzyrynkowa. Siła dolara wynika również w sporej mierze z zachowania się rynku surowców, które sporo wczoraj straciły (ropa, miedź, złoto, srebro). Notowaniom krajowej waluty niespecjalnie sprzyja również niepewność związana z nie przedstawieniem rynkowi kandydatury nowego prezesa NBP. Aktualnie kondycja złotego w sporej mierze zależy od zachowania dolara na głównych parach, a na to mają szansę wpłynąć dzisiejsze, popołudniowe publikacje makroekonomiczne, z czego najważniejszy wydaje się odczyt grudniowego indeksu ISM dla sektora usługowego. Jeśli chodzi o nasz rynek, to niestety nie przewidziano żadnych publikacji makroekonomicznych.
USD/PLN
Wczorajsza sesja stała pod znakiem stosunkowo silnego umocnienia dolara względem krajowej waluty. Rynek odbił się tu z okolic miesięcznej linii trendu wzrostowego, wyznaczonej w rejonie 2,8750. Jej poziom można również traktować jako dolne ograniczenie kanału wzrostowego, chociaż ta koncepcja powoli zaczyna się rozmywać (ograniczenia formacji coraz bardziej naruszane). Można jednak zakładać, że w krótkim terminie popyt utrzymuje tu przewagę dzięki oscylacjom cen, powodującym wyznaczanie kolejnych maksimów i minimów na coraz to wyższych poziomach. Obecnie przełamanie rejonu 2,8750 winno być pierwszym, poważniejszym sygnałem problemów popytu.
EUR/PLN
Stosunkowo spokojnie przebiegała za to sesja na parze eurozłotego. Tutaj wahania nie były zbyt duże, co tym samym nie zmieniło zasadniczo sytuacji technicznej. Podtrzymuję zatem swoje zdanie z wczorajszego komentarza, czyli w krótkim terminie układ techniczny zdaje się sprzyjać popytowi, bowiem biorąc pod uwagę wahania z ostatnich około dwóch tygodni można się tu doszukiwać czegoś na kształt formacji pro-wzrostowej flagi, co z kolei powoduje, że rynek zdaje się przygotowywać do ataku na kluczowy obecnie poziom oporu, zlokalizowany przy cenie 3,8450 - 3,85. Jego wyraźne przełamanie otwierałoby drogę do dalszego osłabienia złotego.