Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Środa na rynku krajowej waluty przyniosła sporo ciekawych zmian. W zasadzie główne impulsy pojawiły się z rynku amerykańskiej waluty na głównych parach. Tam dolar bardzo mocno wczoraj podrożał, co znalazło z kolei swoje przełożenie na osłabieniu złotego.

Publikacja: 04.01.2007 06:15

Cały czas nie należy więc wykluczać koncepcji, że krajowa waluta ma szansę wyznaczyć w najbliższym czas nieco bardzo wyraźną korektę niedawnego umocnienia złotego, co wciąż może sugerować sytuacja techniczna na poszczególnych parach, jak również sytuacja międzyrynkowa. Siła dolara wynika również w sporej mierze z zachowania się rynku surowców, które sporo wczoraj straciły (ropa, miedź, złoto, srebro). Notowaniom krajowej waluty niespecjalnie sprzyja również niepewność związana z nie przedstawieniem rynkowi kandydatury nowego prezesa NBP. Aktualnie kondycja złotego w sporej mierze zależy od zachowania dolara na głównych parach, a na to mają szansę wpłynąć dzisiejsze, popołudniowe publikacje makroekonomiczne, z czego najważniejszy wydaje się odczyt grudniowego indeksu ISM dla sektora usługowego. Jeśli chodzi o nasz rynek, to niestety nie przewidziano żadnych publikacji makroekonomicznych.

USD/PLN

Wczorajsza sesja stała pod znakiem stosunkowo silnego umocnienia dolara względem krajowej waluty. Rynek odbił się tu z okolic miesięcznej linii trendu wzrostowego, wyznaczonej w rejonie 2,8750. Jej poziom można również traktować jako dolne ograniczenie kanału wzrostowego, chociaż ta koncepcja powoli zaczyna się rozmywać (ograniczenia formacji coraz bardziej naruszane). Można jednak zakładać, że w krótkim terminie popyt utrzymuje tu przewagę dzięki oscylacjom cen, powodującym wyznaczanie kolejnych maksimów i minimów na coraz to wyższych poziomach. Obecnie przełamanie rejonu 2,8750 winno być pierwszym, poważniejszym sygnałem problemów popytu.

EUR/PLN

Stosunkowo spokojnie przebiegała za to sesja na parze eurozłotego. Tutaj wahania nie były zbyt duże, co tym samym nie zmieniło zasadniczo sytuacji technicznej. Podtrzymuję zatem swoje zdanie z wczorajszego komentarza, czyli w krótkim terminie układ techniczny zdaje się sprzyjać popytowi, bowiem biorąc pod uwagę wahania z ostatnich około dwóch tygodni można się tu doszukiwać czegoś na kształt formacji pro-wzrostowej flagi, co z kolei powoduje, że rynek zdaje się przygotowywać do ataku na kluczowy obecnie poziom oporu, zlokalizowany przy cenie 3,8450 - 3,85. Jego wyraźne przełamanie otwierałoby drogę do dalszego osłabienia złotego.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Koszyk dzięki wczorajszemu umocnieniu dolara do złotego wykonał "plan minimum", czyli udało się tu kupującym powrócić powyżej naruszonego wsparcia przy cenie 3,36. Koszyk znalazł tu jednak wsparcie również nieco niżej (3,35), gdzie zlokalizowana była około 3-tygodniowa linia trendu wzrostowego, z której poziomu udało się bykom wczoraj odbić. Obecnie można ją traktować jako najbliższy poziom wsparcia (analogiczny pod względem wagi do linii trendu na dolarze względem złotego), natomiast oporem jest cena 3,39. Jej przekroczenie winno się przełożyć na dalsze osłabienie złotego w kierunku 3,42.

GBP/PLN

Wczorajsza sesja nie przyniosła zasadniczych zmian na funcie względem złotego. Tutaj krajowa waluta nawet nieznacznie się umocniła, co można wiązać ze sporym osłabieniem funta względem dolara. Sytuacja techniczna wciąż jednak pozostaje bez zmian, czyli najbliższym wsparciem jest strefa 5,6450 - 5,65 i jego przełamanie sygnalizowałoby możliwość nieco bardziej wyraźnego umocnienia złotego. Jeśli chodzi o opory, to takowych doszukiwałbym się w strefie 5,69 - 5,70 oraz 5,73.

CHF/PLN

Ciekawie wygląda obecnie również na franku względem krajowej waluty. Tutaj złoty zachowuje się stosunkowo najsilniej na tle pozostałych par, bowiem strona podażowa doprowadziła tu już do testowania okolic rejonu 2,3625, czyli dotychczasowych minimów trendu spadkowego. Z rejonu wsparcia doszło jednak do wyznaczenia prób wzrostowego odreagowania, co może obecnie sugerować przedłużenie osłabienia złotego i ponowny test rejonu najbliższego, ale istotnego oporu przy cenie 2,39, gdzie znajduje się 2,5-miesięczna linia trendu spadkowego. Można tu bowiem zakładać, że dopiero jej wyraźne przełamanie miałoby szansę doprowadzić do dynamicznej przeceny krajowej waluty. Kolejnym poziomem o charakterze podażowym byłby wówczas rejon ok. 2,4130, choć docelowo nie należałoby wykluczać korekty do poziomu, skąd spadkowa linia trendu została zapoczątkowana, czyli 2,46.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama