Co ciekawe, wczoraj dolar pokazał swoją siłę poprzez reakcję na publikacje makroekonomiczne, które generalnie nie powinny amerykańskiej walucie sprzyjać, a ta wciąż pozostawała silna (pomimo krótkoterminowego wykupienia, mogącego skłonić część graczy do realizacji zysków z długich pozycji w dolarze). Nieco wyższa okazała się bowiem ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Spodziewano się bowiem 320k nowych wniosków, a faktycznie było ich 9k więcej. Zamówienia fabryczne miały wzrosnąć w listopadzie o 1,5%, a wzrosły o 0,9%. W okolicach prognoz znalazł się natomiast grudniowy indeks ISM dla sektora usługowego, który wyniósł 57,1pkt wobec spodziewanych 57pkt. Z danych makroekonomicznych dzisiejszy dzień oczywiście stoi pod znakiem jednego, a w zasadzie dwóch kluczowych wydarzeń. Pierwszym będzie publikacja jednego z najważniejszych raportów, czyli comiesięcznego raportu z amerykańskiego rynku pracy. Oprócz stopy bezrobocia (prog. 4,5%) poznamy jak zwykle najważniejszą składową tych danych, czyli zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Szacuje się, że przybyło tu 110k nowych miejsc pracy. Oprócz raportu, drugą kluczową kwestią dzisiejszego dnia może okazać się wystąpienie szefa FED, Bena Bernanke, zaplanowane na godzinę 17:30 naszego czasu. Jak zwykle inwestorzy będą starali się wyłuskać z niego jakieś wskazówki dotyczące dalszych posunięć amerykańskich władz monetarnych.
EUR/USD
Na eurodolarze byliśmy wczoraj świadkami kontynuacji wcześniejszego ruchu spadkowego. Kurs po nocnych wahaniach tuż przy minimach wyznaczył kolejną falę spadkową. Przecena okazała się na tyle silna, że rynek zdołał doprowadzić do przełamania około 2,5-tygodniowej linii trendu wzrostowego, zlokalizowanej przy 1,3135. Obecnie za silną barierę popytową można uznać poziom 1,3053 (grudniowy dołek). Przełamanie tego poziomu dość istotnie zmieniałoby już sytuację również z nieco szerszego punktu widzenia. Można się w krótkim terminie spodziewać, że rejon 1,3050 będzie prowokował do wyznaczenia jakieś korekty. W jej ramach rynek miałby szansę dojść w kierunku strefy podażowej 1,3140/50.
USD/JPY
Ciekawie z technicznego punktu widzenia zachowała się para dolarjena. Rynek po wybiciu się z 1,5-tygodniowego trójkąta górą wczoraj utworzył tu ruch powrotny do górnego ograniczenia formacji, które spełniło swoje popytowe zadanie niemal co do punktu. Strona popytowa tym samym wciąż utrzymuje na tej parze przewagę, natomiast przekroczenie okolic 119,70 winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnego impulsu wzrostowego.