Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Czwartek na rynku krajowej waluty był bardzo pasjonujący. Złoty bardzo istotnie stracił tu na wartości, co było pochodną wcześniejszych sygnałów technicznych, na które w ostatnim czasie często zwracałem uwagę, jak również zmiany sentymentu do rynków naszego regionu, których waluty oraz giełdowe parkiety również nie radziły sobie najlepiej.

Publikacja: 05.01.2007 06:13

Na to wszystko nałożyła się jeszcze sytuacja na naszym rynku, który raczej z dezaprobatą przyjął kandydaturę Sławomira Skrzypka na stanowisko szefa NBP. Nie bez znaczenia okazała się także sytuacja na dolarze na głównych parach, gdzie amerykańska waluta drugi dzień z rzędu kontynuowała dynamiczne umocnienie, wraz z również ponownie silnie tracącym rynkiem ropy. Z impulsów mogących mieć wpływ na zachowanie naszej waluty w dniu dzisiejszym warto zwrócić uwagę w dalszym ciągu na zachowanie dolara na głównych parach, jak również (a co się z tym wiąże) na publikację popołudniowego raportu z amerykańskiego rynku pracy. Danych makroekonomicznych z rynku krajowego na dzisiaj nie przewidziano.

USD/PLN

Na dolarze względem złotego wreszcie popyt pokazał się z dobrej strony. Bardzo dynamiczna zwyżka doprowadziła do przełamania wszystkich, krótkoterminowych poziomów oporu. Fala z ostatnich dni zdołała skorygować 38,2% całego ruchu spadkowego, zapoczątkowanego pod koniec września z poziomu ok. 3,15. Obecnie oporem jest więc poziom ok. 2,9660, natomiast wyżej również okolice 2,9850. Wydaje się, że jak na aktualną skalę zwyżki w krótkim terminie popyt może tych poziomów nie przełamać z marszu i będziemy tu świadkami jakieś próby korekcyjnej. Gdyby takowa się pojawiła, wówczas pierwszym poziomem wsparcia, na którym warto rozważyć ponowne kupno dolara byłyby zeszłotygodniowe wierzchołki w rejonie 2,9290 - 2,93.

EUR/PLN

Nieco bardziej technicznie zachował się za to kurs eurozłotego. Tutaj wspominałem od kilku dni o budowaniu czegoś na kształt pro-wzrostowej flagi. Wczorajsza sesja była właśnie konsekwencją tej formacji. Kurs wyraźnie wybił się górą. Najważniejszą kwestią było oczywiście doprowadzenie do przełamania zakresu oporu w strefie 3,8450 - 3,85, co ostatecznie zakończyło się jeszcze większym przyspieszeniem zwyżki (sygnałami kupna). W krótkim terminie zasięg zwyżki wynikający ze wspomnianej flagi (jak również ruchu mierzonego poziomem 161,8% wysokości fali spadkowej z przełomu listopada i grudnia) został już wczoraj zrealizowany, zatem w przypadku ewentualnego cofnięcia kursu, popytu doszukiwałbym się teraz w rejonie przełamanej strefy podażowej, czyli 1,8450 - 1,85. Jeśli aktualny impuls miałby być kontynuowany, rynek nie powinien teraz już zasadniczo się poniżej tej strefy cofnąć.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Taki ruch na dolarze oraz euro musiał znaleźć swoje odbicie w zachowaniu koszyka tych waluty względem złotego. Niemal jednym ruchem udało się tu dotrzeć do poziomu oporu w rejonie 3,42, nieznacznie go nawet przekraczając. Jeśli chodzi o wsparcia, jakie miałyby szansę zatrzymać ewentualne, korekcyjne umocnienie złotego, to można je wyznaczyć analogicznie, jak w przypadku dolara do złotego, czyli na zeszłotygodniowych wierzchołkach, które w przypadku koszyka zlokalizowane są przy cenie 3,3868.

GBP/PLN

Bardzo dynamiczny ruch dokonał się także na funcie względem krajowej waluty. Tutaj także obserwowaliśmy spore osłabienie złotego. Przełamanie okolic najbliższego oporu przy 5,73 przełożyło się na zrealizowanie zasięgu do ok. 5,7750, gdzie znajdował się poziom wynikający ze 161,8% wysokości korekty zainicjowanej w zeszłym tygodniu. W tej chwili sytuacja jest tu bardzo podobna do tego, co możemy oglądać na dolarze, bądź koszyku, czyli w ramach najbliższego wsparcia należałoby wyznaczyć przełamane, zeszłotygodniowe wierzchołki, zlokalizowane tu w rejonie 5,73 - 5,7350.

CHF/PLN

Przecena złotego względem szwajcarskiej waluty doprowadziła tu do wygenerowania sygnału kupna poprzez wyraźne przełamanie wielokrotnie wspominanej linii trendu, która zatrzymywała do tej pory kupujących od ponad dwóch miesięcy. Jej wczorajsze przełamanie poprawia tu więc sytuację

Reklama
Reklama

posiadaczy długich pozycji. Obecnie rynek dotarł do kolejnego poziomu oporu w rejonie 2,4130. Kolejne poziomy o charakterze podażowym wyznaczyć można przy 2,4250/70 oraz 2,4450, natomiast w ramach wsparcia zwróciłbym uwagę na poziom 2,3950, gdzie znajdują się zeszłotygodniowe wierzchołki wraz z okolicami przełamanej wcześniej linii trendu spadkowego (a więc ewentualną korektę można by tym samym interpretować w kategoriach ruchu powrotnego po wybiciu).

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama