Dla GPW przecena na rynku ropy nie jest aż tak groźna jak spadki na rynku
miedzi, ale atmosfera dalej nie będzie najlepsza. Inwestorów powinien dziś
paraliżować strach przed danymi makro o 14:30. Poznamy raport z
amerykańskiego rynku pracy, a to przy tak nerwowych rynkach może przynieść
ogromne i nieco trwalsze zmiany na rynku surowców. Jak ważna będzie to
publikacja sugeruje też indeks towarów CRB, który jest w kluczowym punkcie.
Wczorajsze zamknięcie po dwóch sesjach gwałtownych spadków to testowanie
dołków z pierwszych dni października. Poziomy najniższe od prawie dwóch lat.
Jeśli dane o amerykańskim rynku pracy będą bardzo dobre, to rozpocznie się
mocne odreagowanie, a rozczarowanie tą publikacją może przynieść kontynuację
paniki na rynku surowców (dalsze obawy o koniunkturę w USA i zmniejszony
popyt na surowce). Do czasu publikacji tych danych sesjach powinna być
neutralna i przy niewielkich zmianach do wczorajszego zamknięcia będziemy
szukać poziomu do konsolidacji. MP