W krótkim terminie pojawiły się w końcówce sesji pewne symptomy przegrzania, bowiem złoty utracił już korelację z amerykańską walutą na głównych parach, której umacnianie w ostatnich dniach generalnie również służyło złotemu. Może być to więc krótkoterminowe ostrzeżenie o możliwości pojawienia się korekcyjnego umocnienia złotego po fali jego deprecjacji z ostatnich dni. Na jutro nie przewidziano również publikacji makroekonomicznych z rynku krajowego, ale inwestorzy w ciągu dnia mogą zwrócić uwagę na decyzje ECB oraz BoE w sprawie stóp procentowych. W obu przypadkach szacuje się, że cena pieniądza pozostanie na niezmienionym poziomie, czyli odpowiednio 3,5% oraz 5%.
USD/PLN
Dolar względem krajowej waluty nieźle sobie wczoraj radził. Na tej parze mamy bowiem kolejne, nowe maksima. Udało się tu kupującym zakończyć sesję w okolicach poziomu 3,00, a w ciągu dnia testowaliśmy już nawet rejon 3,01. Obecnie można zakładać, że najbliższym wsparciem jest przełamana strefa 2,9850 - 2,99. Zejście poniżej tej bariery winno być krótkoterminowym sygnałem ostrzegawczym dla posiadaczy długich pozycji na tej parze. W ramach korekty rynek miałby szansę wówczas ponownie przetestować okolice 2,9550. Póki wsparcia się trzymają, przewaga wciąż leży po stronie kupujących.
EUR/PLN
Spore wahania obserwowaliśmy wczoraj także na eurozłotym, gdzie pierwsza część dnia stała pod znakiem dynamicznego osłabienia złotego, a po nieudanym wyjściu nad zeszłotygodniowy wierzchołek doszło w końcówce sesji do realizacji zysków z długich pozycji. Jeśli jednak spojrzymy na zachowanie się kursu z nieco bardziej odległej perspektywy, byki wciąż mają tu więcej do powiedzenia, bowiem udało się jak na razie wybronić kluczowy w krótkim terminie poziom wsparcia, jakim jest ok. 3,85. Można zakładać, że póki nie zostanie on zdecydowanie przebity, popyt wciąż będzie tu utrzymywał kontrolę w krótkim terminie.