Na dzisiaj zaplanowano publikację danych o ilości nowych wniosków od bezrobotnych (prog. 320k) oraz wieczorem o godzinie 20:00 naszego czasu poznamy również dane o amerykańskim deficycie budżetowym, który spodziewany jest na poziomie 24 mld USD. Można się spodziewać, że w przypadku większego odchylenia danych od prognoz będą one miały już pewien wpływ na rynek, po którym nota bene będzie można ocenić jakość aktualnego, pozytywnego sentymentu do dolara.
EUR/USD
Środa na eurodolarze stała pod znakiem kontynuacji krótkoterminowej tendencji aprecjacji dolara, jaka została zainicjowana w ubiegłym tygodniu. Podaży udało się doprowadzić do przełamania wsparcia przy cenie 1,2970, co dało posiadaczom krótkich pozycji kolejne argumenty. Obecnie można się spodziewać prób testowania okolic 1,29, natomiast opory można przesunąć w dół na poziomy 1,2970 oraz 1,3050.
USD/JPY
Nieźle dolar radził sobie na parze względem jena japońskiego. Udało się tu kupującym nawet doprowadzić do wyznaczenia nowych maksimów, choć biorąc pod uwagę poziomy z godzin wieczornych bardziej należałoby mówić o naruszeniu zeszłotygodniowego wierzchołka w rejonie 119,70. Można obecnie zakładać, że popyt wciąż utrzymuje na tej parze przewagę i najbliższym wsparciem jest w tej chwili rejon 118,70, gdzie znajduje się około miesięczna linia wzrostowa. Jej przekroczenie otwierałoby już drogę do poziomu ok. 188,00, czyli dołka zeszłotygodniowej korekty.