Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym stał pod znakiem dalszego umocnienia dolara. Amerykańskiej walucie wciąż sprzyja widoczna presja spadku cen ropy, oraz sytuacja techniczna, nadal preferująca długie pozycje w dolarze. Nieznacznym impulsem okazały się także dane z rynku amerykańskiego, gdzie listopadowy deficyt handlu zagranicznego okazał się nieco niższy od spodziewanego.

Publikacja: 11.01.2007 05:43

Na dzisiaj zaplanowano publikację danych o ilości nowych wniosków od bezrobotnych (prog. 320k) oraz wieczorem o godzinie 20:00 naszego czasu poznamy również dane o amerykańskim deficycie budżetowym, który spodziewany jest na poziomie 24 mld USD. Można się spodziewać, że w przypadku większego odchylenia danych od prognoz będą one miały już pewien wpływ na rynek, po którym nota bene będzie można ocenić jakość aktualnego, pozytywnego sentymentu do dolara.

EUR/USD

Środa na eurodolarze stała pod znakiem kontynuacji krótkoterminowej tendencji aprecjacji dolara, jaka została zainicjowana w ubiegłym tygodniu. Podaży udało się doprowadzić do przełamania wsparcia przy cenie 1,2970, co dało posiadaczom krótkich pozycji kolejne argumenty. Obecnie można się spodziewać prób testowania okolic 1,29, natomiast opory można przesunąć w dół na poziomy 1,2970 oraz 1,3050.

USD/JPY

Nieźle dolar radził sobie na parze względem jena japońskiego. Udało się tu kupującym nawet doprowadzić do wyznaczenia nowych maksimów, choć biorąc pod uwagę poziomy z godzin wieczornych bardziej należałoby mówić o naruszeniu zeszłotygodniowego wierzchołka w rejonie 119,70. Można obecnie zakładać, że popyt wciąż utrzymuje na tej parze przewagę i najbliższym wsparciem jest w tej chwili rejon 118,70, gdzie znajduje się około miesięczna linia wzrostowa. Jej przekroczenie otwierałoby już drogę do poziomu ok. 188,00, czyli dołka zeszłotygodniowej korekty.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Stosunkowo spokojnie zachowywała się para eurojena. Diagnoza pozostaje jednak niezmieniona, czyli obecnie nadal strona podażowa w krótkim terminie utrzymuje przewagę. Nie udało się bowiem kupującym doprowadzić do przełamania poziomu 155,40 - 155,55, czyli najbliższego oporu. Odbicie od niego wciąż więc powoduje, że bardziej realnym wariantem wydaje się spadek (umocnienie jena). Jeśli udałoby się przełamać dołki z początku tygodnia w rejonie 153,65, wówczas docelowo można by się było spodziewać kontynuacji spadku w stronę 152,40/50.

GBP/USD

Posiadacze amerykańskiej waluty utrzymują przewagę również na rynku funta względem dolara. Tutaj wczorajsza sesja przyniosła dalszy spadek kursu tej pary. W krótkim terminie podaż więc nadal utrzymuje przewagę, co widać było chociażby po głębokości korekty, która zakończyła się w okolicach poziomu oporu przy 1,9450 (również 38,2% zniesienie ostatniego spadku). Obecnie można się spodziewać prób skierowania kursu w stronę dołków z początku tygodnia, zlokalizowanych przy cenie ok. 1,9260. Ich przekroczenie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej fali spadkowej.

USD/CHF

Dolar wciąż dobrze sobie radzi na parze względem franka szwajcarskiego. Od około tygodnia obserwujemy tu sukcesywne umacnianie dolara i to bez większych korekt. Obecnie cały czas jest tu otwarta droga w kierunku 1,2530, gdzie oprócz lokalnego szczytu z listopada znajduje się również poziom docelowy, wynikający z 261,8% wysokości korekty z przełomu listopada i grudnia. W ramach wsparcia najbliższego poziomu o charakterze popytowym doszukiwałbym się obecnie przy cenie 1,24, a nieco niżej także przy 1,2335. Jak na razie strona popytowa ma tu zdecydowanie więcej argumentów, zatem dalsze umocnienie dolara należałoby uznać za scenariusz bardziej prawdopodobny.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama