W początkowej części sesji kluczowym momentem było otwarcie rynku kasowego, po którym kontrakty przy dynamicznie rosnącej bazie pokonywały kolejne krótkoterminowe poziomy oporu: wtorkowe minimum ( 3 204 pkt.) i wtorkowe zamknięcie (3 212 pkt). Wtorkowe otwarcie ( 3 228 pkt) okazało się wczoraj być poza zasięgiem kursu kontraktów i wczorajsze maksimum zostało ustanowione ok 10:15 na poziomie 3 224 pkt. czyli o 1 punkt poniżej zamknięcia ubiegłego tygodnia. Po zmianie kierunku rynku i dosyć dynamicznym spadku kursu kontraktów w poniżej 3 190 pkt., w efekcie osłabienia na rynku kasowym, na rynku terminowym nastąpiła ponad czterogodzinna konsolidacja w przedziale 3 196 -3 212 pkt. W trakcie trwania konsolidacji na rynku terminowym po godzinie 13 rynek kasowy lekko się osłabiał, w efekcie czego baza systematycznie rosła. Kilka minut po godzinie 15 w wskutek dosyć autonomicznej kolejnej fali spadków na rynku akcji GPW, baza zaczęła maleć i kurs kontraktów dynamicznie spadł, najpierw w okolice otwarcia, a później poniżej porannego minimum (3 181 pkt). Ok 15:45 ustanowione zostało dzienne minimum na poziomie 3 161 pkt., od którego nastąpiło, kilkunastopunktowe odbicie i ostatecznie na końcowym fixingu kurs FW20H7 miał wartość 3 179 pkt czyli o 33 pkt poniżej poprzedniego zamknięcia co oznacza spadek o 1,03%. Na zamknięciu baza wzrosła prawie dwukrotnie do 30 pkt. liczba otwartych pozycji spadła po raz szósty z rzędu, do 66 645 (-1 026). Wczorajszy wolumen obrotu (35 475) był drugim najwyższym na tej serii po rekordowym z ubiegłego piątku. Pomimo wczorajszego spadku rynek terminowy daje sygnały zbliżającego się zakończenia bieżącej fali spadkowej.

W wczorajszy 33 punktowy spadek kursu kontraktów, oraz ustanowienie nowych minimów w cenach zamknięcia i intraday nie pogorszyły obrazu rynku, lecz wręcz przeciwnie, techniczny obraz rynku uległ poprawie. Nowe lokalne minima intraday i close nie oznaczają niczego poza kontynuacja spadków, nadal znajdują się powyżej minimum z 28 listopada i nie została otwarta droga do istotnego powiększenia skali spadków. Kształt wczorajszej świecy close jedynie o 6 pkt poniżej open i relatywnie bardzo długie cienie sugerują uzyskanie przez rynek na wczorajszej sesji pewnego poziomu równowagi pomiędzy podążą i popytem. Po wczorajszej sesji pomimo spadku kursu wskaźnik CCC znajdujący się głęboko w strefie wyprzedania po raz drugi z rzędu wzrósł i dąży do poziomu sygnału kupna. Podobnie zachował się oscylator stochastyczny, który będąc w strefie wyprzedania pokonał średniej. Szósty z rzędu spadek LOP oraz wzrost bazy również sugerują możliwą trwalszą zmianę kierunku rynku.