Takie zaskoczenie rynku zaowocowało dynamicznym umocnieniem funta na większości par. Można teraz oczekiwać, że przynajmniej w krótkim terminie pary powiązane z funtem będą się zachowywały relatywnie silniej (na rzecz funta). Rynku nie udało się z kolei zaskoczyć, jeśli chodzi o decyzję ECB w sprawie poziomu stóp procentowych, które pozostały zgodnie z oczekiwaniami na dotychczasowym poziomie, czyli 3,50%. Choć decyzja była tu zgodna z prognozami, to nieco zamieszania wprowadziła konferencja szefa ECB, którego wypowiedź została odczytana jako mniej "jastrzębia", co z kolei stało się impulsem do ponownego zainteresowania amerykańską walutą, na której widoczna była wcześniej korekta. Dolarowi nieznacznie pomogły też nieco lepsze od prognoz dane dotyczące tygodniowej ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, których było mniej od oczekiwań (299k vs 320k). Tydzień zakończymy pod względem publikacji makroekonomicznych bardzo ciekawie. Zaplanowano bowiem stosunkowo istotne dane dotyczące sprzedaży detalicznej w grudniu. Szacuje się, że wzrosła ona o 0,7%, natomiast bez wliczania sprzedaży samochodów o 0,5%. Oprócz tych danych zapoznamy się również z informacjami dotyczącymi zmian cen w imporcie oraz eksporcie, a także dotyczące zapasów w firmach w listopadzie. Dane te mają już jednak nieco mniejszą siłę oddziaływania na rynek i należałoby się w największym stopniu skupić na publikacji dotyczącej sprzedaży detalicznej.
EUR/USD
Wczorajsza sesja na eurodolarze stała pod znakiem korekcyjnego osłabienia dolara, które w godzinach popołudniowych zostało wykorzystane do ponownego zakupu amerykańskiej waluty. Z technicznego punktu widzenia sytuacja nie uległa tu więc zmianom i nadal posiadacze dolara utrzymują przewagę. Końcówka dnia stała już pod znakiem testowania okolic wsparcia przy cenie 1,29. Obecnie najbliższym oporem będą rejony 1,2930, a nieco wyżej strefa 1,3000/20.
USD/JPY
Dolar bardzo dobrze radzi sobie wobec jena japońskiego. Po przełamaniu oporu przy cenie 119,70 doszło do wyznaczenia dynamicznej zwyżki kursu w kierunku ok. 120,75, gdzie zlokalizowany jest pierwszy poziom docelowy, wynikający ze 161,8% wysokości fali korekcyjnej z pierwszego tygodnia stycznia. Obecnie w ramach wsparcia zwróciłbym uwagę na strefę 119,70/90. Cofnięcie się powyżej tych przełamanych wcześniej oporów (teraz wsparć) można by traktować jako pierwszy, najszybszy sygnał ostrzegawczy.