Za sprawą wczorajszego święta nie otrzymaliśmy również żadnych danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Jeśli natomiast chodzi o rynek krajowy, to opublikowana została wczoraj inflacja CPI za grudzień. Szacowano, że wyniesie ona 1,6%, a faktycznie okazała się nieco niższa i wyniosła 1,4%. Dane nie wpłynęły jednak na notowania złotego. Na dzisiaj również zaplanowano publikacje danych makroekonomicznych. W godzinach popołudniowych dowiemy się, jak zmieniło się w grudniu zatrudnienie, przeciętne wynagrodzenie oraz poznamy także listopadowy bilans płatniczy (prog. -436 mln EUR).
USD/PLN
Początek tygodnia na dolarze względem złotego nie przyniósł żadnych zmian. Kurs oscylował w bardzo wąskim zakresie. Układ wsparć i oporów pozostaje więc w dalszym ciągu niezmieniony, czyli za poziom o charakterze podażowym należałoby uznać strefę 3,00 - 3,01, natomiast wsparć doszukiwałbym się przy poziomach 2,9750, 2,9550 oraz 2,93. Aktualny układ techniczny wciąż jednak faworyzuje posiadaczy długich pozycji, zatem trzeba się liczyć z tym, że w przypadku ewentualnej korekty poziomy wsparć będą wykorzystywane do ponownego wzrostu zaangażowania po długiej stronie rynku. Im wyżej korekta się zakończy, tym lepiej będzie to świadczyło o sile popytu.
EUR/PLN
Niewiele działo się także na eurozłotym. Tutaj kurs również poruszał się w rejonie piątkowego zamknięcia w bardzo niewielkim zakresie. Posiadacze długich pozycji również utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę, natomiast za sygnał sprzedaży można by tu uznać przekroczenie strefy 3,8450 - 3,85. Póki kurs nie zdołał zejść poniżej tego poziomu nadal większym prawdopodobieństwem docelowo cechuje się kontynuacja zwyżki.