Początkowo rynek był spokojny i poruszał się bez wyraźniejszego kierunku. Krótko po otwarciu kasowego, na którym indeks mocniej ruszył do góry, na kontraktach nastąpiło odbicie, którego efektem był test kolejnej mocnej bariery na 3327 pkt. Nie udało się jej jednak sforsować, a podaż sprowadziła rynek ponownie w obręb wcześniejszej konsolidacji. Taki mało ciekawy obraz utrzymywał się do południa, kiedy to popyt mocnym atakiem popyt doprowadził do przełamania powyższego oporu. To dało impuls dla kontynuacji wzrostów, które wyniosły kurs w okolice następnego ograniczenia na 3340 pkt. Nieco poniżej nastąpiło wyhamowanie, ale nie doszło do głębszego osłabienia. Na rynku zapanowała jedynie niewielka stabilizacja, która była przygotowaniem do mocniejszego testu. Zakończył się on naruszeniem, ale podaż znów zdołała doprowadzić do wyhamowania i kontrakty wrócił poniżej. Niedźwiedzie nie poszły jednak za ciosem i po krótkim spadku atmosfera znów się uspokoiła. Pod koniec sesji miał miejsce kolejny test oporu i pomimo próby obrony zakończył się on sukcesem.
Wczorajsza sesja ma pozytywną wymowę i poprawiła wyraźniej sytuację. Najważniejszym elementem jest przebicie kilku oporów, w tym powrót ponad linię trendu wzrostowego z czerwca. Popyt testuje również kluczową z krótkoterminowego punktu widzenia barierę, jaką jest luka bessy w przedziale 3340-3371 pkt., a zamknięcie w obrębie tego oporu zwiększa szanse na jego ostateczne przełamanie. Były to mocny pozytywny sygnał otwierający drogę do szczytów z grudnia. Poprawia się też sukcesywnie układ wskaźników. Z szybkich oscylatorów Stochastic wszedł do obszaru wykupienia, a %R jest bliski jego osiągnięcia, ale nie są to powody by spodziewać się wkrótce większego osłabienia. CCI pokonał poziom równowagi. Coraz wyraźniej do góry zawraca MACD, co w perspektywie kolejnych kilku sesji może skończyć się testem przynajmniej średniej. W przypadku ROC są duże szanse, że już wkrótce zaatakuje on linię neutralną. Nie można wprawdzie wykluczyć, że podaż będzie aktywniej bronić okna, ale biorąc pod uwagę powyższe przesłanki nie ma obecnie poważniejszych sygnałów sugerujących większe osłabienie w najbliższym czasie. Pierwszym ważniejszym wsparciem jest wczorajsza luka hossy w przedziale 3289-3308 pkt., która wkrótce powinna być wystarczającą zaporą dla spadków.