W efekcie jeszcze przed rozpoczęciem kasowego miał miejsce test górnej granicy ważnego wsparcia w przedziale 3289-3308 pkt. Została ona naruszona, ale to sprowokowało popyt do większej aktywności i kurs powrócił powyżej. Rynek powoli piął się do góry, jednak jeszcze przed południem wzrost zaczął przyspieszać. Bez zbytnich problemów kontrakty pokonały poziom 3340 pkt. i wróciły na plus. Po przebiciu poprzedniego zamknięcia podaż starała się zatrzymać zwyżkę, jednak skończyło się tylko niewielką korektą. Kolejna fala wzrostowa również była stosunkowo mocna i przyniosła atak na opór na wysokości 3371 pkt. Został on przebity, ale tuż powyżej niedźwiedzie podjęły walkę i obroniły barierę. Przez ponad dwie godziny kontrakty osuwały się w dół powracając poniżej poziomu odniesienia. Popyt nie dał jednak za wygraną i w końcówce przystąpił do odrabiania strat. W ostatnich minutach rynek udało się zniwelować większość wcześniejszego spadku. Zabrakło wprawdzie czasu by ponownie zaatakować mocniej opór, ale ostatecznie notowania zakończyły się lekkim wzrostem.
Wczorajsza sesja nie przyniosła zasadniczych zmian sytuacji, chociaż ma lekko pozytywną wymowę. Popyt nie tylko wybronił pierwsze z ważnych wsparć, które w przedziale 3289-3308 pkt. tworzy poniedziałkowe okno hossy, ale też utrzymał kurs w obrębie kluczowego obecnie oporu. Pomimo naruszenia nie udało się go wprawdzie sforsować, ale pozycja to kolejnych testów jest bardzo dobra. Barierę tę wyznacza luka bessy z 4 stycznia w strefie 3340-3371 pkt. Jakkolwiek wyniku testu nie można jeszcze przesądzać, to jednak sporo przesłanek daje szanse, że zakończy się pozytywnie. Za taką możliwością przemawia m.in. zachowanie wskaźników. Szybkie oscylatory są w większości w obszarach wykupienia, ale nie dają sygnałów sprzedaży, a niektóre z nich jak np. CCI mają jeszcze miejsce na wzrosty w najbliższych dniach. Korzystnie zachował się ROC, który potwierdza ostatnie wzrosty, a wczoraj dał sygnał kupna pokonując poziom równowagi. MACD jest coraz bliżej średniej i jej test staje się jak najbardziej realny już w najbliższych dniach, a przebicie byłoby ważnym potwierdzeniem poprawiającego się obrazu rynku. Można oczekiwać, że sforsowanie tak ważnego oporu, jak okno bessy otworzy drogę do szczytów z grudnia, pomimo, że po drodze są jeszcze inne bariery podażowe, jak okolice 3410-3420 pkt.