Krajowej walucie nie pomógł również bardzo dobry przetarg na obligacje 5-letnie. Na dzisiaj nie ma w planie żadnych publikacji makroekonomicznych z rynku krajowego, ale biorąc pod uwagę odzwierciedlanie zachowania dolara na głównych parach, inwestorzy będą zapewne spoglądali na publikacje danych amerykańskich, z czego najważniejszą będzie inflacja liczona w cenach konsumentów (CPI), która spodziewana jest na poziomie 0,4% w grudniu.
USD/PLN
Sytuacja dolara do złotego w zasadzie po wczorajszej sesji nie uległa zmianie, czyli nadal jest pozytywna. Bykom udało się tu doprowadzić do przetestowania okolic najbliższego oporu przy cenie 3,01. Chociaż ostatecznie nie udało się go trwale przebić, to wymowa wczorajszej sesji pozostaje pozytywna. Obecnie najbliższym sygnałem ostrzegawczym dla posiadaczy długich pozycji byłoby zejście cen poniżej poziomu 2,9750 - 2,9830, gdzie znajduje się najbliższa strefa wsparcia. Jak na razie to jednak popyt utrzymuje na tej parze przewagę.
EUR/PLN
Wczorajsza sesja przyniosła również osłabienie złotego względem waluty europejskiej. Kierunek ten jest jednak cały czas zgodny z aktualną tendencją na tej parze, gdzie przewagę utrzymuje strona popytowa. Obecnie najbliższym oporem są okolice niedawnych maksimów, zlokalizowanych w rejonie 3,91, natomiast za istotne wsparcie wciąż należałoby uznawać strefę 3,8450 - 3,85, natomiast nieco wyżej popytu spodziewałbym się już w rejonie 3,87, gdzie znalazła się obecnie nieco ponad miesięczna linia trendu wzrostowego.