Otwarcie nie przyniosło zmian, jednak próba kontynuacji wzrostów spotkała się bardzo szybko ze zdecydowaną reakcją podaży i po kilku minutach kurs zaczął się osuwać. Spadku nie zatrzymał początek notowań na kasowym, gdzie indeks nie tylko zaczął na minusie, ale też po krótkiej chwili podążył w dół. Kontrakty systematycznie traciły i dotarły w okolice wsparcia na 3229 pkt. Popyt nie dopuścił jednak do przełamania i tuż powyżej doprowadził do odbicia. Wzrost stosunkowo szybko został jednak zatrzymany i rynek zaczął się konsolidować, przy niezbyt dużej aktywności. Na początku drugiej połowy sesji nastąpiło wybicie górą, ale choć kurs wrócił na plus i poprawił poranny szczyt to jednak nowego maksimum nie udało się długo utrzymać. Niedźwiedzie odpowiedziały bowiem zdecydowanie, a efektem była mocna wyprzedaż. Bez większych problemów przebite zostały wcześniejsze dna, a godzinę przed zakończeniem zaatakowane zostało ważne wsparcie w obrębie 3289-3308 pkt. Naruszenie górnej granicy sprowokowało popyt do większej aktywności i w rezultacie zaczął on odrabiać straty. Ostatecznie powyższą barierę udało się utrzymać.
Wczorajszy spadek nie zmienia zasadniczo sytuacji, choć nieco pogorszył pozycję dla kolejnych prób sforsowania istotnej krótkoterminowej bariery. Kurs wyszedł bowiem z luki bessy w przedziale 3340-3371 pkt. Nie jest to jednak oczywiście sygnał oznaczający definitywnie nieskuteczny wynik testu. Kontrakty ciągle pozostają powiem stosunkowo blisko powyższego oporu i można oczekiwać, iż popyt nie zrezygnował jeszcze z ataków. Świadczyć może o tym choćby fakt, iż broni nadal najbliższego ze wsparć jakiem jest poniedziałkowe okno hossy w strefie 3289-3308 pkt., a rynek utrzymuje się nad linią trendu zwyżkowego z czerwca. Do czasu przełamania tych ograniczeń trudno więc mówić o mocniejszych przesłankach sugerujących wyraźniejszy spadek. Również ze strony wskaźników nie ma jednoznacznych wskazań co do kierunku na najbliższych sesjach. Z szybkich oscylatorów %R dał sygnał sprzedaży wychodząc ze strefy wykupienia, a Stochastic przebił w tym obszarze średnią. Pozytywnie zachował się natomiast MACD, który pokonał z dołu średnią. ROC uformował wprawdzie niewielki szczyt, ale utrzymał się powyżej linii neutralnej. W obliczu takich przesłanek warto więc wstrzymać się z głębszymi wnioskami do czasu sforsowania którejś z powyższych barier, co powinno pokazać, w którą stronę podąży wkrótce rynek.