Mamy pewne novum. Na terminowym zaczyna pojawiać się popyt zanim pojawił
się na kasowym. Oczywiście piszę o dzisiejszej sesji, bo przecież taka
sekwencja nie jest znowu czymś nadzwyczajnym. Efektem tego jest podbicie
bazy do +10 pkt. Zmiana nastrojów? To za mało, by już tak sądzić. Tak czy
inaczej, nadal spokojnie trzymamy się nad szczytem z grudnia ub. r. H