Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 25.01.2007 08:05

Indeksy w Stanach skończyły sesję na rekordowych poziomach. przynajmniej

jeśli chodzi o S&P500 i Dow Jones. Oba poprawiły szczyty hossy, zarówno w

cenach zamknięcia, jak i intraday. Nasdaq jeszcze pod szczytem, ale to w

pozytywnej interpretacji sesji nie przeszkadza, bo po pierwsze wyskok

sektora technologicznego w pierwszej połowie grudnia podniósł wyżej

Reklama
Reklama

poprzeczkę, a po drugie to właśnie spółki informatyczne (Sun Microsystems i

Yahoo) pociągnęły cały rynek w górę na wczorajszej sesji, a sam Nasdaq był

najmocniejszym z indeksów kończąc sesję wzrostem 1,43%. Nie to jest jednak w

tym wszystkim najciekawsze. Wszystkie serwisy opisują świetne wyniki i

perspektywy opisanych spółek, a mało kto zwrócił uwagę na rozczarowanie

akcjonariuszy publikacją raportu AMD, konkurenta Intela. Gdyby rynek był

Reklama
Reklama

słaby, to równie dobrze wynikami spółek (w tym wypadku właśnie AMD)

analitycy tłumaczyliby przecenę indeksów. Skoncentrowanie się na pozytywnych

danych i brak reakcji na rozczarowania to czasami objaw krótkowzroczności i

emocji inwestorów, ale zawsze świadczy to o sile rynku oraz jest

charakterystyczne dla hossy.

Paliwa do kontynuacji wzrostów po sesji dolał jeszcze Ebay. Kurs spółki w

Reklama
Reklama

handlu posesyjnym wzrósł ponad 10% po tym jak spółka podała nie tylko wyniki

lepsze od prognoz analityków. Ankieta Thomson First Call zapowiadała

sprzedaż na poziomie 1,67 mld USD a było 1,72 mld. Zysk na akcje wyniósł 28

centów. Po sesji nieznacznie rosły też kursy publikujących wyniki Qualcomm

i Symantec. Te raporty są może i nawet ważniejsze niż wynik regularnej

Reklama
Reklama

sesji, gdyż wczorajsze wzrosty w USA były po części zdyskontowane. Natomiast

posesyjne publikacje dadzą inwestorom nadzieje na kontynuację tego ruchu i

tym samym poprawią nastroje dla europejskich parkietów na dzisiejszą sesję.

Z punktu widzenia GPW równie dobrą wiadomością jest zachowanie rynku

surowców. Kurs ropy rósł czwartą sesję z rzędu. Mimo że na wczorajszej sesji

Reklama
Reklama

cena surowca wzrosła niecały 1%, to nawet ten symboliczny ruch poprawia

nastroje na wymęczonych ostatnio spółkach surowcowych. Teraz kurs miedzi

kolejne 0,5% w górę. Najwyższy poziom w tym tygodniu zanotowała też ropa.

Kurs wzrósł do blisko 55,5 USD i był najwyższy od dwóch tygodni. Jak widać

pogorszenie pogody natychmiast podziałało na rynek, mimo że prognozy pogody

Reklama
Reklama

znane były także tydzień temu. Indeks towarów CRB po raz pierwszy od

przełomu listopada i grudnia zaczął w ogóle rosnąć (od piątku). Ta sytuacja

poprawia nastroje wokół rynków wschodzących.

Te pozytywne informacje ponownie pomogą w pozytywnym początku sesji na GPW.

Sytuacja wcale nie jest jednak prosta, co pokazała choćby wczorajsza sesja.

Nastroje na początku sesji to nie wszystko. Wydaje się, że taki stan rynku

jest konsekwencją "zbyt wczesnego" zwrotu na wtorkowej sesji. Nastroje na

rynku byłyby znacznie bardziej pozytywne, gdyby rynek powrócił w obszar luki

hossy sprzed tygodnia i dopiero z tego poziomu rozpoczęłoby się

odreagowanie. Po takiej mocniejszej korekcie "oczyszczającej rynek" popyt

byłby znacznie silniejszy. Uważam, że w świetle opisanych wyżej pozytywnych

informacji w zestawieniu z obawami inwestorów o pogłębienie korekty (co

widać było wczoraj), na dzisiaj należy mieć neutralne nastawienie do rynku.

Impulsem dla giełd może być publikacja niemieckiego wskaźnika nastrojów

gospodarczych (Ifo) o 10:00 lub o 16:00 amerykańskie dane o liczbie

sprzedanych nowych domów w grudniu na rynku wtórnym. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama