Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajsza sesja na głównych parach pokazała sporą siłę amerykańskiej waluty. Na rynek trafiły bowiem dane makroekonomiczne, które powinny zdecydowanie dolara osłabić. Ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych miała wynieść 310k, podczas gdy było ich 325k.

Publikacja: 26.01.2007 06:06

Niepokojące informacje dotarły do nas również z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie oczekiwano wzrostu sprzedaży domów na rynku wtórnym o 0,3%, a faktycznie spadła ona o 0,8%. Umocnieniu dolara sprzyjała wczoraj za to technika, jak również spadająca cena ropy. Na dzisiaj z danych makroekonomicznych mamy w planie drugą część informacji z rynku nieruchomości. Tym razem będzie to sprzedaż domów na rynku pierwotnym. Tutaj z kolei szacuje się wzrost o 0,5%. Oprócz tych danych poznamy jeszcze zamówienia na dobra trwałego użytku, których wzrost w grudniu spodziewany jest o 3,5%.

EUR/USD

Na eurodolarze wczorajsze wahania doprowadziły do testowania około 2-tygodniowej linii trendu wzrostowego. Można tu również zakładać, że mamy do czynienia ze wzrostowym kanałem. Biorąc pod uwagę dynamiczną falę spadkową, jaka formację poprzedza, można to również interpretować w kategoriach pro-spadkowej flagi. Jeśli doszłoby do nieco bardziej wyraźnego przełamania okolic 1,2950, wówczas winniśmy być świadkami wyznaczenia dynamicznej fali aprecjacji dolara. Najbliższego oporu doszukiwałbym się z kolei w rejonie 1,30, natomiast wyżej podaż winna być również aktywna w rejonie 1,3050.

USD/JPY

Ciekawie sesja przebiegała także na dolarze względem japońskiej waluty. Osłabienie amerykańskiej waluty zatrzymało się na poziomie ponad 1,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Kolejne odbicie z tego poziomu jedynie zwiększyło jej popytowe znaczenie. Można więc tym samym zakładać, że przekroczenie tego wsparcia będzie sygnalizowało nieco bardziej poważne problemy posiadaczy długich pozycji. W ramach filtra za wsparcie można przyjąć wczorajsze dołki przy 120,23.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Wzrostowe odbicie obserwowaliśmy również na eurojenie. W krótkim terminie widoczne jest tu spore niezdecydowanie i aktualnie ciężko jest jednoznacznie wyznaczyć faworyta. Kurs wybił się co prawda ze wzrostowego kanału dołem oraz przełamał poziom wsparcia przy 156,40, ale ostatecznie wczorajsza sesja przyniosła powrót w okolice 157,00. Jeśli spojrzymy na rynek w nieco szerszym terminie, to obecnie wydaje się, że o dalszym kierunku zadecydować powinno wyjście poza zakres 153,60 - 158,60 czyli rejon dotychczasowych zmian ze stycznia.

GBP/USD

Stosunkowo spokojnie wahania przebiegały na funcie względem amerykańskiej waluty. Kurs jak na razie w krótkim terminie broni poziomu wsparcia przy cenie 1,9650, czyli okolicach 38,2% zniesienia poprzedniego impulsu wzrostowego. Można zakładać, że przełamanie tego poziomu przełoży się na wyznaczenie kolejnej fali aprecjacji dolara. Jeśli chodzi o opory, to najbliższego doszukiwałbym się na dobrze znanym poziomie przy 1,9750 oraz wyżej również przy 1,9840.

USD/CHF

Na dolarze względem szwajcarskiej waluty doszło wczoraj do osłabienia. Kurs nie zdołał się w pierwszym podejściu przeprawić przez krótkoterminową linię spadkową. Obecnie za kluczowy opór można jednak nadal uważać strefę 1,2530 - 1,2550 i jej przełamanie miałoby szansę doprowadzić do wyznaczenia nieco silniejszej fali umocnienia dolara. Jeśli natomiast chodzi o wsparcia, to tutaj w krótkim terminie sytuacja pozostaje bez zmian, czyli rolę popytową pełni 1,2380 (38,2% zniesienie poprzedniej fali wzrostowej) i jego przełamanie winno się przełożyć na pogłębienie korekty niedawnej zwyżki. Póki podaż nie zdoła sprowadzić cen poniżej tej bariery, większym prawdopodobieństwem cechował się będzie wariant dalszego umocnienia amerykańskiej waluty.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama