Niepokojące informacje dotarły do nas również z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie oczekiwano wzrostu sprzedaży domów na rynku wtórnym o 0,3%, a faktycznie spadła ona o 0,8%. Umocnieniu dolara sprzyjała wczoraj za to technika, jak również spadająca cena ropy. Na dzisiaj z danych makroekonomicznych mamy w planie drugą część informacji z rynku nieruchomości. Tym razem będzie to sprzedaż domów na rynku pierwotnym. Tutaj z kolei szacuje się wzrost o 0,5%. Oprócz tych danych poznamy jeszcze zamówienia na dobra trwałego użytku, których wzrost w grudniu spodziewany jest o 3,5%.
EUR/USD
Na eurodolarze wczorajsze wahania doprowadziły do testowania około 2-tygodniowej linii trendu wzrostowego. Można tu również zakładać, że mamy do czynienia ze wzrostowym kanałem. Biorąc pod uwagę dynamiczną falę spadkową, jaka formację poprzedza, można to również interpretować w kategoriach pro-spadkowej flagi. Jeśli doszłoby do nieco bardziej wyraźnego przełamania okolic 1,2950, wówczas winniśmy być świadkami wyznaczenia dynamicznej fali aprecjacji dolara. Najbliższego oporu doszukiwałbym się z kolei w rejonie 1,30, natomiast wyżej podaż winna być również aktywna w rejonie 1,3050.
USD/JPY
Ciekawie sesja przebiegała także na dolarze względem japońskiej waluty. Osłabienie amerykańskiej waluty zatrzymało się na poziomie ponad 1,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Kolejne odbicie z tego poziomu jedynie zwiększyło jej popytowe znaczenie. Można więc tym samym zakładać, że przekroczenie tego wsparcia będzie sygnalizowało nieco bardziej poważne problemy posiadaczy długich pozycji. W ramach filtra za wsparcie można przyjąć wczorajsze dołki przy 120,23.