Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Minione dni na rynku złotego przyniosły wiele ciekawych ruchów. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście zakończenie około tygodniowej korekty na większości par złotowych, co może obecnie sugerować dalsze osłabienie złotego. Stoi ono w parze ze słabnącymi walutami rynków naszego regionu. Można tu bowiem zakładać, że niechęć do emerging markets nasila się w ostatnim czasie w związku z rosnącymi w USA rentownościami papierów dłużnych.

Publikacja: 29.01.2007 06:12

W ostatnich dniach złotemu nie sprzyja także dobra kondycja dolara na głównych parach, któremu pomaga m.in. trend spadkowy na rynku ropy. Można obecnie zakładać, że zachowanie złotego w dalszym ciągu będzie uzależnione od sentymentu do rynków wschodzących i póki ten się nie poprawi, umocnienia złotego należałoby raczej traktować w charakterze chwilowego przystanku / korekty przed kolejną falą deprecjacji krajowej waluty. Na dzisiaj pewnym impulsem dla naszego rynku mogą być dane na temat PKB w Polsce za IV kwartał. Szacuje się, że wyniosło ono 6,3%.

USD/PLN

Złoty względem dolara zachowuje się w ostatnich dniach bardzo słabo. W minionym tygodniu zakończona została korekta wcześniejszej fali wzrostowej, zainicjowanej na początku roku. Kluczowym było teraz przełamanie poziomu 3,01 - 3,02. Wyjście ponad ten zakres za pomocą luki hossy wyraźnie pokazuje, że trend w krótkim terminie ewidentnie złotemu nie sprzyja. Można więc teraz zakładać, że rolę wsparcia pełniły będą przełamane właśnie opory przy 3,02 i pierwszym, niepokojącym sygnałem dla posiadaczy dolara byłby powrót cen poniżej tego poziomu.

EUR/PLN

Bardzo ciekawie z technicznego punktu widzenia zachował się również w minionych dniach eurozłoty. Na wykresie korekta poprzedniej fali wzrostowej doprowadziła do wyznaczenia spadkowego kanału, co z kolei pozwoliło utworzyć formację pro-wzrostowej flagi. Dynamiczne wybicie powyżej górnego ograniczenia kanału doprowadziło do dalszej zwyżki na nowe maksima, co było tożsame z pojawieniem się sygnałów zakończenia korekty. W ramach korekcyjnego osłabienia kursu euro na sesji piątkowej spadek zdołał się zatrzymać dokładnie na poziomie przełamanego wcześniej oporu (dotychczasowe szczyty ze stycznia przy 3,91). Powrót do tego poziomu winien być obecnie wykorzystany przez graczy do ponownego angażowania się po długiej stronie rynku, co w konsekwencji miałoby szansę doprowadzić kurs w kierunku poziomów docelowych, wynikających z wysokości flagi, w strefie 3,9550 - 3,9650.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Posiadacze długich pozycji na koszyku również w dalszym ciągu utrzymują przewagę. Kurs wybił się powyżej strefy podażowej w zakresie 2,4550 - 2,46. Jej przekroczenie doprowadziło do wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej. Kilkudniowa korekta została tu więc zakończona i obecnie można się spodziewać prób dalszego umacniania się walut. Jeśli chodzi o najbliższe wsparcie, to jego rolę pełni teraz zakres niedawnych wierzchołków, czyli wspomniana strefa 2,4550 - 2,46. Jeśli aktualny impuls wybiciowy miałby się utrzymać, rynek nie powinien zasadniczo zejść poniżej tej strefy.

GBP/PLN

W mniej więcej podobnej sytuacji, jak na większości par, znajduje się funt względem złotego. Tutaj również udało się stronie popytowej doprowadzić do dynamicznego wybicia powyżej poziomu dotychczasowych maksimów przy cenie 5,9325. Przekroczenie tego poziomu doprowadziło do wygenerowania nowych sygnałów kupna, natomiast za sprawą piątkowego, nieznacznego umocnienia złotego udało się tu doprowadzić do przetestowania wsparcia, co można by również odczytywać jako ruch powrotny. Mniej więcej analogiczna sytuacja pojawiła się również na eurozłotym. Jeśli z aktualnych okolic doszłoby do wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej, wówczas byłoby to potwierdzeniem aktualnego trendu deprecjacji złotego. Pierwszym sygnałem możliwych problemów z jego utrzymaniem w krótkim terminie byłoby cofnięcie się cen poniżej poziomu 5,9330 oraz niżej w ramach filtra również pod 5,9160.

CHF/PLN

Spore straty złoty zanotował w ostatnich dniach również względem franka szwajcarskiego. Popyt zdołał tu zaatakować najbliższy opór przy cenie 2,4280. Choć w pierwszym podejściu nie udało się go trwale sforsować, to nadal kurs oscyluje w jego zakresie. Krótkoterminowe osłabienie, jakie miało miejsce w piątek zdołało się tu bowiem zatrzymać w rejonie najbliższego wsparcia w postaci lokalnego wierzchołka sprzed dwóch tygodni przy cenie 2,4170. Można więc zakładać, że w krótkim terminie popyt nadal będzie próbował coś pokazać. Sygnałem osłabienia byłoby zejście poniżej bariery 2,4150, co z kolei otwierałoby drogę w kierunku 2,40.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama