Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Wzrost stóp procentowych w USA wywołał wyprzedaż aktywów Relacje ze Światowego Forum Gospodarczego z Davos wskazują na to, że jedynie bankowcy centralni i nieliczni analitycy nastawieni są ostrożnie do najbliższej przyszłości gospodarek światowych. Konsensus wśród przedsiębiorców i inwestorów jest taki, że 2007 będzie kolejnym dobrym jeśli nie rekordowym rokiem.

Publikacja: 29.01.2007 10:08

Niektórzy bankowcy wskazywali na niebezpieczeństwo coraz większej popularności wśród inwestorów pożyczania niskooprocentowanego jena w celu kupna aktywów o wyższej stopie zwrotu. Wskazywano, że ewentualny proces dostostowania cen może być "niekomfortowy" oraz, że "nadszedł czas na to by rynki wróciły do wyceniania ryzyka na stosownym poziomie". W skali mikro przedsmakiem tego, jak może wyglądać taki proces było zachowanie rynków w czwartek. Zdecydowany wzrost rentowności amerykańskich obligacji sprowokował odwrót na giełdach oraz ucieczkę z rynków wschodzących, co przejawiło się m.in. spadkiem złotówki i innych walut z regionu, wzrostem rentowności polskich obligacji. W efekcie dolar pozostawał mocną walutą. Na szczęście dla inwestorów nastroje uspokoiły się w piątek. Wyraźnie widoczne jest jak bardzo rynki uzależnione są od notowań jena oraz od rentowności amerykańskich obligacji. Dopóki napędza się trend osłabiania jena, który wydaje się obecnie niezagrożony, dopóty cena tzw. "liquidity" będzie niska a wycena ryzyka będzie pozostawać na obecnych, rekordowo niskich poziomach.

Nadchodzący tydzień będzie zdominowany przez wyczekiwanie na wtorkowe posiedzenie FOMC oraz piątkowe dane o liczbie nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Spodziewamy się, że dolar będzie nadal mocną walutą do euro. Jen powinien zanotować nowe minima, ale rekomendujemy zachować ostrożność gdyż ewentualna korekta może być gwałtowna. Dzisiejszy dzień będzie ubogi w dane, co powinno ograniczyć wahania kursów.

USD/PLN

Słabość złotego do dolara jest ostatnio szczególnie widoczna. Siła dolara wynika przede wszystkim z dostosowania wyceny prawdopodobieństwa obniżki stóp w USA do realnych poziomów. W zeszłym tygodniu dodatkowym czynnikiem był wzrost awersji do ryzyka. Sądzimy, że niepewność na rynkach będzie się utrzymywać, co powinno pomagać dolarowi. Z drugiej strony obserwowaliśmy niską siłę relatywną złotówki do innych z regionu, co wskazuje na obecne, negatywne nastawienie do Polski zagranicznych inwestorów. Spodziewamy się utrzymania trendu wzrostowego na USDPLN, ale dzisiejszy dzień powinien przynieść utrzymanie zakresu 3,025-3,045.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

Znaczący wzrost rentowności amerykańskich obligacji w ubiegłym tygodniu sprowokował ucieczkę od bardziej ryzykownych aktywów co wskazywało na ogólny wzrost awersji do ryzyka. Przełożyło się to na przyspieszenie wzrostów EURPLN i zanotowanie nowego maksimum na 3,95. W piątek nastroje uspokoiły się i dzisiaj rano obserwujemy lekkie umocnienie złotego. Dalsze zachowanie cen obligacji USA oraz jena będzie determinowało trend na obligacjach polskich oraz w efekcie siłę złotego. Z uwagi na fakt, że rynek nie spodziewa się zmiany stóp procentowych w USA w najbliższym czasie należy bacznie wczytywać się w wypowiedzi przedstawicieli BoJ oraz japońskiej administracji rządowej. Dzisiejszy dzień powinien przebiegać spokojnie i spodziewamy się utrzymania zakresu 3,90 - 3,93 na EURPLN. Dane o wzroście PKB za rok 2006 nie powinny mieć istotnego wpływu na notowania złotego.

EUR/USD

Sytuacja techniczna i fundamentalna ostatnio sprzyjała dolarowi. Wzrost rentowności obligacji i wywołane przez to spadki na giełdach umocniły dolara, ze względu na powrót kapitałów do USA z rynków wschodzących. Trudno powiedzieć czy czwartkowe zachowanie rynków było chwilowe czy było zapowiedzią większego trzęsienia ziemi. Zwiększona nerwowość na rynkach powinna jednak w krótkim terminie sprzyjać dolarowi, co może przełożyć się na test dolnych zakresów ostatniej konsolidacji. Rynek będzie wyczekiwał na komunikat FED po spodziewanym utrzymaniu stóp na obecnych poziomach. Oczekiwanie na piątkowe dane o liczbie nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym ograniczy prawdopodobnie wahania kursów do ostatnich zakresów. W dniu dzisiejszym rekomendujemy sprzedaż EURUSD przy 1,2935.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama