Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Początek tygodnia na rynku walutowym był bardzo spokojny. Na głównych parach pod względem zmienności nie działo się za wiele. Patrząc na sytuację techniczną, ta wciąż w krótkim terminie zdaje się sprzyjać amerykańskiej walucie. Wczorajszej, ograniczonej aktywności sprzyjał oczywiście kalendarz danych makroekonomicznych, gdzie mieliśmy niemal pustkę.

Publikacja: 30.01.2007 06:12

Spokojnie pod tym względem powinno być także dzisiaj, bowiem zaplanowano jedynie publikację indeksu zaufania konsumentów podawanego przez Conference Board. Szacunki mówią o odczycie na poziomie 109,5pkt. Obecna stabilizacja notowań może z kolei sugerować wyczekiwanie na najważniejszy dzień tego tygodnia, czyli środę, gdy poznamy m.in. dane o PKB w IV kwartale w USA, czy też decyzję amerykańskich władz monetarnych w sprawie poziomu stóp procentowych.

EUR/USD

Na eurodolarze mieliśmy wczoraj do czynienia z osłabieniem amerykańskiej waluty. Biorąc jednak pod uwagę aktualną sytuację techniczną, posiadacze amerykańskiej waluty nadal zdają się mieć więcej do powiedzenia. Kurs w ramach wzrostowego odreagowania zdołał jedynie wykonać ruch powrotny do dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, z którego w zeszłym tygodniu doszło do wybicia dołem. Obecnie można zakładać, że o poprawie sytuacji posiadaczy długich pozycji można będzie mówić po wyjściu cen powyżej okolic 1,30, natomiast potwierdzeniem tych sygnałów byłoby wyjście ponad 1,3050.

USD/JPY

Nieco inaczej zachowywał się wczoraj dolar względem jena japońskiego. Tutaj nie było widać symptomów żadnej korekty i kurs zdołał nawet poprawić nieznacznie zeszłotygodniowe maksima. Cały czas jednak strona popytowa utrzymuje przewagę, natomiast pierwszym, poważniejszym sygnałem osłabienia byłoby zejście pod poziom około 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 120,90.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Początek tygodnia przyniósł na eurojenie nieco bardziej wyraźny ruch. Widać było, że tym razem wahania w większym stopniu odzwierciedlały zachowanie eurodolara. Umocnienie europejskiej waluty względem jena doprowadziło już do przetestowania okolic niedawnych maksimów z początku stycznia przy 158,00. Nieco wyżej podaży można się również spodziewać na poziomie wierzchołków z ubiegłego tygodnia w rejonie 158,60. Jeśli chodzi o wsparcia, to ich rolę pełnią obecnie poziomy 156,40 oraz nieco niżej także 155,86. Póki poziomy te nie zostaną przełamane, kierunek wzrostowy wydaje się być domyślnym.

GBP/USD

Stosunkowo spokojnie rozpoczął się tydzień na funcie względem amerykańskiej waluty. Cały czas jednak w ujęciu krótkoterminowym widać utrzymującą się presją kupujących dolara. Wczoraj strona podażowa na tej parze zdołała utrzymać kurs w dolnym rejonie ostatniej fali spadkowej. Można więc zakładać, że jest szansa na dalsze umocnienie dolara na tej parze w kierunku stosunkowo istotnego poziomu wsparcia w rejonie 1,9440/50. Jeśli chodzi o krótkoterminowy opór, to takowego doszukiwałbym się teraz przy cenie ok. 1,9650.

USD/CHF

Przewaga dolara widoczna jest w krótkim terminie także na parze względem franka szwajcarskiego. Kupujący zaatakowali tu rejony oporu w strefie 1,2530 - 1,2550. Jak na razie mamy tu do czynienia z konsolidacją w tym rejonie, co jednak cały czas należałoby postrzegać jako argument dla posiadaczy długich pozycji. Jeśli dotychczasowe maksima w rejonie 1,2570 udałoby się w sposób dynamiczny przekroczyć, wówczas spodziewałbym się wyznaczenia kolejnej, wyraźnej fali wzrostowej. Głównym wsparciem o charakterze krótkoterminowym jest obecnie poziom 1,2380 i można zakładać, że póki kurs utrzymuje się powyżej tej bariery, strona popytowa wciąż pozostaje w bardziej komfortowej sytuacji.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama