Spokojnie pod tym względem powinno być także dzisiaj, bowiem zaplanowano jedynie publikację indeksu zaufania konsumentów podawanego przez Conference Board. Szacunki mówią o odczycie na poziomie 109,5pkt. Obecna stabilizacja notowań może z kolei sugerować wyczekiwanie na najważniejszy dzień tego tygodnia, czyli środę, gdy poznamy m.in. dane o PKB w IV kwartale w USA, czy też decyzję amerykańskich władz monetarnych w sprawie poziomu stóp procentowych.
EUR/USD
Na eurodolarze mieliśmy wczoraj do czynienia z osłabieniem amerykańskiej waluty. Biorąc jednak pod uwagę aktualną sytuację techniczną, posiadacze amerykańskiej waluty nadal zdają się mieć więcej do powiedzenia. Kurs w ramach wzrostowego odreagowania zdołał jedynie wykonać ruch powrotny do dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, z którego w zeszłym tygodniu doszło do wybicia dołem. Obecnie można zakładać, że o poprawie sytuacji posiadaczy długich pozycji można będzie mówić po wyjściu cen powyżej okolic 1,30, natomiast potwierdzeniem tych sygnałów byłoby wyjście ponad 1,3050.
USD/JPY
Nieco inaczej zachowywał się wczoraj dolar względem jena japońskiego. Tutaj nie było widać symptomów żadnej korekty i kurs zdołał nawet poprawić nieznacznie zeszłotygodniowe maksima. Cały czas jednak strona popytowa utrzymuje przewagę, natomiast pierwszym, poważniejszym sygnałem osłabienia byłoby zejście pod poziom około 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 120,90.