Po kilku minutach wzrosty zostały jednak zatrzymane i zaczęło się osłabienie. Po powrocie poniżej bariery podaż starała się zaatakować otwarcie, jednak nie udało się to i tuż powyżej nastąpił zwrot do góry. Opór został ponownie pokonany, a poranne maksimum poprawione. Pomimo to wzrosty nie utrzymały się długo, bo tuż poniżej 3480 pkt. doszło do kolejnego spadku. Tym razem skuteczną barierą stał się właśnie sforsowany poziom 3464 pkt., a udana obrona dała bykom kolejny impuls. Kontrakty znów wyszły na nowe szczyty i znów nie udało się ich zbyt długo utrzymać. Tym razem po niezbyt mocnym spadku na rynku zapanował względny spokój i konsolidacja. Dwie godziny przed końcem przerwało ją wybicie dołem, ale tak jak poprzednio zaporą dla przeceny stał się przebity opór. Kurs wrócił w obręb konsolidacji, ale wkrótce mocno zaatakowały byki. Efektem był ruch do istotnej bariery na 3494 pkt. Pomimo kilkakrotnych ataków w tym także naruszenia była ona broniona. Kontrakty wróciły niżej i zaczęły się osuwać. Na zamknięciu doszło jednak do mocnego skoku i sesja zakończyła się powyżej oporu.

Sesja ma pozytywna wymowę i poprawia sytuację, a najważniejszym elementem jest przebicie kilku ważnych oporów. Kluczowe znaczenia miały tu dotychczasowy szczyt zamkniecie na 3464 pkt. oraz wierzchołek formacji objęcia bessy na 3494 pkt. W przypadku tego ostatniego poziomu styl i skala przebicia mogą budzić pewne wątpliwości, niemniej jednak nie zmienia to faktu, iż w dzięki sforsowaniu barier kontrakty nie tylko wybiły się górą z niewielkiej konsolidacji, ale też powróciły do trendu wzrostowego. Obecnie popytowi została praktycznie tylko psychologiczna bariera na 3500 pkt. oraz dotychczasowy wierzchołek intraday na wysokości 3519 pkt. Wyraźny wzrost znalazł potwierdzenie w zachowaniu wielu wskaźników, których układ poprawił się. Stochastic i CCI pną się do góry i są blisko poziomów wykupienia, a %R już znalazł się w tym obszarze. Pozytywnie zachował się tez MACD, który po okresie zmniejszającego się tempa wzrostów znów przyspieszył. Słabo prezentuje się z kolei ROC, który sukcesywnie słabnie. Biorąc pod uwagę powyższe przesłanki i obecne poziomy kursu można więc oczekiwać, że i pozostałe opory zostaną wkrótce zaatakowane, a obecna sytuacja daje spore szanse na przebicie. Pierwszym wsparciem dla ewentualnego odreagowania będzie luka hossy w przedziale 3444-3452 pkt.