Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na głównych parach stał pod znakiem osłabienia amerykańskiej waluty. Ciężko jest się tu doszukiwać jednoznacznych przyczyn takiego zachowania rynku. W zasadzie nie opublikowano żadnych danych makroekonomicznych, poza sprzedażą detaliczną w Eurolandzie oraz zamówieniami przemysłowymi w Niemczech.

Publikacja: 07.02.2007 06:12

Dane jednak nie wpłynęły na zachowanie się rynku. Można zakładać, że po części swój udział w osłabieniu dolara miała drożejąca ropa. Jeśli chodzi o dzisiejsze publikacje, to w godzinach popołudniowych poznamy dane na temat wydajności oraz kosztów pracy, których wzrost w IV kwartale szacuje się odpowiednio o 1,7% oraz 2,4%. Oprócz tych danych poznamy także dane na temat wartości kredytu konsumenckiego, udzielonego w grudniu. Prognozy mówią o 6,5mld USD.

EUR/USD

Wczorajsza sesja po raz kolejny nie wprowadziła zmian do sytuacji technicznej eurodolara. Na parze tej już od kilku tygodni obserwujemy oscylacje cen w zakresie ok. 1,2870 - 1,3050. Wczorajsze umocnienie europejskiej waluty można by zatem wiązać głównie z technicznymi przesłankami, czyli znalezieniem się eurodolara w rejonie dolnego ograniczenia wspomnianego zakresu. Póki kurs trwale się poza ten obszar nie wybije, rynek powinien dążyć do utrzymywania się horyzontu, co z kolei mogłoby skłonić graczy do angażowania się po krótkiej stronie rynku przy jego górnym ograniczeniu.

USD/JPY

O ile na eurodolarze mieliśmy do czynienia z nieco bardziej wyraźnym osłabieniem amerykańskiej waluty, o tyle na dolarjenie było wczoraj już nieco spokojniej. Przez większość dnia ceny oscylowały w rejonie ok. 120,00 - 120,50. Warto jednak zwrócić uwagę, że konsolidacja ta odbywa się tuż nad wsparciem oraz w dolnym rejonie zniżki z poniedziałku, a taki układ często przekłada się na wybicie dołem i wyznaczenie kolejnej fali spadkowej.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Na eurojenie okolice wsparcia 155,50 zostały jedynie lekko naruszone, po czym rynek cofnął się powyżej tej bariery. Obecnie w ramach wzrostowego odreagowania najbliższego oporu doszukiwałbym się w rejonie 156,50, czyli przy zeszłotygodniowym dołku, który w poniedziałek udało się sprzedającym przełamać. Wsparciem będą natomiast wczorajsze minima, wyznaczone przy cenie ok. 155,20. Ich przekroczenie sygnalizowałoby możliwość wyznaczenia kolejnej przeceny.

GBP/USD

Osłabienie amerykańskiej waluty było wczoraj dosyć mocno widoczne na parze funta względem dolara. Tutaj kurs w godzinach wieczornych zdołał ponownie dotrzeć do okolic strefy oporu w zakresie 1,97 - 1,9750. Jeśli udałoby się doprowadzić do jej przełamania, wówczas należałoby się liczyć z możliwością dalszego umocnienia brytyjskiej waluty w kierunku styczniowych maksimów, wyznaczonych przy cenie 1,9910.

USD/CHF

Amerykańska waluta straciła wczoraj także względem franka szwajcarskiego. Końcówka dnia przyniosła już testowanie stosunkowo ważnego poziomu wsparcia, zlokalizowanego przy cenie 1,24. Poziom ten można tu również traktować jako linię szyi około 3-tygodniowej formacji RGR. Jeśli zostałby on trwale przełamany, wówczas należałoby się liczyć z możliwością dalszego osłabienia dolara w kierunku ok. 1,2265.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama