Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 07.02.2007 07:59

Zgodnie z wczorajszymi naszymi obawami sesja w Stanach była równie nudna,

jak u nas i sesja poniedziałkowa. Ponownie indeksy zmieniały się w

niewielkim przedziale, a poziom zamknięcia nie był oddalony od zamknięcia

z poprzedniej sesji. Tym samym analizowanie wydarzeń sesji mija się z

celem, gdyż faktycznie rynek zamarł, a przypisywanie czemukolwiek wpływu

Reklama
Reklama

na zmianę indeksu o ułamek procenta mija się z celem.

Po sesji swoje wyniki podał Cisco. Spółka poprawiła nieco nastroje

inwestorom dzięki niezłym wynikom oraz, co wydaje się ważniejsze,

podniosła prognozy wyników na przyszłość. To się najbardziej podoba.

Efektem był wzrost ceny spółki o ponad 4%. To może sprawić, że zaczniemy

notowania w okolicy wczorajszego zamknięcia, lub nawet nieco powyżej tego

Reklama
Reklama

poziomu.

Sesja może ponownie odbiegać od oczekiwań. Być może ponownie przez

większość część dnia będzie nudno. Na szczęście o 14:30 mamy dziś dane

makro, które potencjalnie mogą coś namieszać. Pojawi się informacja o

dynamice wydajności pracy oraz kosztów pracy w USA w IV kw. 2006 r.

Oczywiście wcześniej pojawi się informacja o liczbie wniosków na kredyt

Reklama
Reklama

hipoteczny, ale to nie wpłynie na poziom notowań na sesji. Będzie jednak

pomocne w ocenie perspektyw rynku nieruchomości w USA. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama