Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.02.2007 07:55

Wiadomością dnia są dziś wyniki finansowe KGH. Spółka podała, że w IV kw.

2006 r. zarobiła netto 565 mln złotych. Prognozy analityków były wyższe i

oscylowały wokół wartości 689 mln złotych. Na poziomie operacyjnym

oczekiwano, że zysk wyniesie 802 mln złotych i faktycznie jest to 810 mln

złotych. Zysk netto z całego roku 2006 wyniósł 3,386 mld złotych, czyli

Reklama
Reklama

faktycznie jest zgodny z ostatnią prognozą zarządu. Analitycy byli

bardziej optymistyczni i prognozowali tą wartość na poziomie 3,5 mld

złotych. Jednostkowy koszt produkcji tony miedzi wzrósł w stosunku do

poprzedniego roku o 41% do poziomu 11,705 złotych.

Jak widać na poziomie netto wynik był nieco niższy od oczekiwań, za co

obwinia się transakcje zabezpieczające oraz różnice kursowe. Na poziomie

Reklama
Reklama

operacyjnym wynik jest zgodny z oczekiwaniami. Tym samym nie należy się

spodziewać, że spółka po takie publikacji wykreuje się na lidera sesji, bo

nie ma do tego podstaw. Nie należy jednak wykluczyć tu plusów za sprawą

poprawy sytuacji na rynku miedzi.

Sama sesja może rozpocząć się od zwyżki cen, ale nie będzie to zbawienny

wpływ publikacji KGH, ale wczorajsze wzrostu na rynkach w USA. Nie można

Reklama
Reklama

także pominąć wzrostu rynku brazylijskiego, który zalicza się do grupy

emerging markets. Zapowiada się dobry dzień dla tych rynków, choć jak

pokazuje historia ostatnich miesięcy nie znaczy to wcale, że na nasz rynek

napłynie poważny kapitał zagraniczny. Te nastroje jednak wystarczą, by

rynek został podniesiony kapitałem rodzimy. Tym bardziej, że ostatnio

Reklama
Reklama

obroty nie są rekordowe, a więc niewiele trzeba, by podnieść ceny.

Pokazała to choćby wczorajsza sesja.

Wynik wczorajszej sesji ma oczywiście także znaczenie techniczne. Udało

się odbić od poziomu wsparcia, a tym samym niedźwiedzie nie odnieśli

choćby małego sukcesu. Pierwsze poważniejsze wsparcie nadal jest aktualne.

Reklama
Reklama

Pozostaje czeka na kolejny atak na jego poziom. Otwarcie notowań będzie

niezłe. Warto też zauważyć, że mamy ok. 100 pkt miejsca na wzrost. Dopiero

później zaczną się schody, gdy ceny będą zbliża się do poziomu małej

szczytowej konsolidacji. To jednak nie jest chyba problem na dziś. Dziś

zadaniem byków, jeśli chcą by sesja zakończyła się dla niuch pomyślnie,

Reklama
Reklama

jest przynajmniej utrzymanie początkowego poziomu cen. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama