Spadek poniżej 2,9550 winien natomiast doprowadzić do skierowania cen w stronę 2,93, gdzie znajduje się kolejne, istotne wsparcie (2,5-miesięczna linia wzrostowa oraz 61,8% zniesienie niedawnej fali wzrostowej, zainicjowanej w grudniu). Jeśli chodzi o opory, to najbliższego doszukiwałbym się przy 2,98 i powrót cen powyżej tej bariery poprawiałby już sytuację długich pozycji na tej parze.
EUR/PLN
Niewiele działo się wczoraj także na parze eurozłotego, gdzie w krótkim terminie widoczna jest nieznaczna presja umocnienia krajowej waluty, ale nie w aż takiej skali, jak ma to miejsce chociażby na dolarze. Jeśli spojrzeć na tę parę z nieco dłuższej perspektywy, to układ wsparć i oporów wciąż pozostaje bez zmian, czyli za istotne wsparcie należałoby uznać rejon 3,84 - 3,86, a oporem jest 3,9250 oraz 3,94. Należałoby obecnie zakładać, że zbliżenie się do któregoś z tych poziomów aktywizowało będzie stronę przeciwną.
PLN BASKET
Za sprawa spokojnych wahań na dolarze i euro nic specjalnego nie działo się oczywiście również na koszyku tych walut względem złotego. Tutaj obserwowaliśmy jedynie niewielkie wahania w rejonie linii szyi przechylonej RGR, choć brak reakcji na jej przechodzenie może tu sugerować, że gracze przywiązują większą wagę do poziomu dołków z lutego, czyli ok. 3,4125. Ich przełamanie mogłoby sygnalizować kontynuację aprecjacji złotego.