Tuz po rozpoczęciu otwarciu kasowego kurs zbliżył się do wsparcia na 3255 pkt., jednak nie zostało ono przebite i tuż powyżej zaczęło się odbicie. Po przebiciu wcześniejszego maksimum zwyżka przyspieszyła, a jej celem stała się dolna granica oporu w przedziale 3302-3306 pkt. jej test sprowokował jednak podaż do aktywnej obrony, której efektem było osłabienie. Początkowo nie było ono jeszcze zbyt mocne, ale w miarę upływu czasu tempo spadków narastało. Po naruszeniu poziomu 3255 pkt. nastąpiło wyhamowanie, jednak próby zainicjowania większego odbicia nie przynosiły efektów. W konsekwencji panowała jedynie konsolidacja, którą po ponad godzinie zakończył mocny atak niedźwiedzi. Dopiero w okolicach 3215-3218 pkt. udało się zatrzymać przecenę. Podobnie jak wcześniej popytu nie było jednak stać na wyraźniejsze odreagowanie. W końcówce poprawione zostało wcześniejsze dno, co sprowokowało kolejne odbicie. Ono też nie zmieniło jednak zasadniczo sytuacji i zostało powstrzymane w pobliżu szczytu poprzedniego ruchu wzrostowego.

Wczorajszy spadek nie stanowi wprawdzie przełomu, niemniej jednak pogorszył sytuację. Oprócz tego, że po raz kolejny nie udało się sforsować istotnych oporów w strefie 3290-3306 pkt. negatywną wymowę ma mocniejsza reakcja podaży w ich pobliżu. Co gorsza jej efektem było przebicie pierwszych mocniejszych wsparć, w tym zwłaszcza poziomu 3255 pkt. Takie zachowanie może być pierwszą zapowiedzią dalszego osłabienia w najbliższych dniach i ponownego testu ważnego wsparcia w przedziale 3161-3179 pkt. Za taką ewentualnością przemawia też zresztą pogorszenie jakie nastąpiło w układzie wskaźników, z których większość potwierdziła spadek. Stochastic, przebił z góry średnią, a CCI zawrócił w dół tuż poniżej linii równowagi. Również MACD wyhamował wzrost tworząc niewielki szczyt, a bardzo słabo zachował się ROC, który dość zdecydowanym ruchem pokonał poprzednie dno powracając do trendu spadkowego. Po drodze do wspomnianego wsparcia są jeszcze inne bariery, jak chociażby strefa 3203-3226 pkt., gdzie zlokalizowane są poziomy 50% oraz 61,8% zniesienia ostatniego ruchu zwyżkowego. Ten przedział został wczoraj skutecznie wybroniony, niemniej jednak uwzględniając powyższe przesłanki trzeba liczyć się z kolejnymi testami.