Reklama

Za chwilę dane

Publikacja: 20.06.2007 13:42

Za chwilę poznamy dynamikę polskiej produkcji przemysłowej w maju.

Oczekuje się, że będzie ona wyższa r/r o ponad 10% (mediana 10,1%). Pojawi

się także wskaźnik cen produkcji sprzedanej. Tu oczekuje się wzrostu o

2,2%. Czego można się spodziewać po słabszych bądź mocniejszych danych?

Paradoksalnie obie mogą być odebrane negatywnie. W przypadku słabszej

Reklama
Reklama

dynamiki produkcji pojawią się głosy o spadającej wydajności, a więc

pojawieniu się presji inflacyjnej po stronie kosztów, a zwłaszcza presji

na wzrost płac, który ma w tej chwili miejsce. Wzrost presji może być

czynnikiem skłaniającym radę do podwyżki stóp. Jeśli dane okażą się dobre,

rynek także nie będzie kontent, bo wtedy podwyżka stóp także jest

prawdopodobna, ale z powodu szybkiego rozwoju. Tak źle i tak nie dobrze?

Reklama
Reklama

Czy skazani jesteśmy na spadek? To chyba byłoby zbyt łatwe. Tym bardziej,

że rynek jest tego wszystkiego świadom, a więc trudno o poważniejsze

reakcje. Nie jest więc wykluczone, że po chwilowym spadku ponownie pojawi

się wzrost. U 74-75

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama