Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 26.06.2007 08:42

W jednej z Weekendowych przytaczałem wypowiedź amerykańskiego ekonomisty,

że problem związany z rynkiem kredytów hipotecznych o obniżonych

wymaganiach dotyczących zdolności kredytowej (subprime) to nie jest tylko

problem samych firm, które te kredyty udzielają, ale właściwie wszystkich

Amerykanów. Chcąc nie chcąc, pośrednio to właśnie oszczędności obywateli

Reklama
Reklama

USA finansowały te kredyty. Najprościej to opisując, firma udzielająca

taki kredyt, jak emitowała obligacje, których dochód był uzależniony od

wpływów z rat kredytów. Te obligacje oczywiście były oprocentowane wyżej

niż obligacje skarbowe, czy nawet te oparte o "normalne" standardowe

kredyty hipoteczne. Wyższy zysk kusił inwestorów do kupna takich

obligacji. Tym bardziej, że przez wiele lat nie było tak naprawdę

Reklama
Reklama

problemów ze spłatą rat. Stały się one atrakcyjne dla powstających

funduszy hedge, ale i dla funduszy emerytalnych. Tym sposobem część

Amerykańskich emerytur jest uzależniona od wypłacalności klientów rynku

subprime. Innym kanałem ryzyka, który ujawnił się niedawno jest fakt, że

część wspomnianych funduszy hedge należy do spółek finansowych. Ostatnio

padły dwa fundusze należące do Bear Stearns. Tym sposobem po kilku

Reklama
Reklama

tygodniach ciszy rynek subprime ponownie wypływa na czołówki jako główne

źródło zagrożenia. Nie ma komentarza, który by o tym nie wspominał.

Po piątkowej przecenie na wczorajszej sesji rynek amerykańskich akcji

odrabiał straty, ale druga połowa sesji była ponownie fatalna, co

sprawiło, że indeksy zakończyły dzień na minusach. Bear Stearns stracił

Reklama
Reklama

wczoraj ponad 3%. Cały sektor finansowy ma się słabiej. Problemy na rynku

długu bardziej ryzykownego pomagają obligacjom skarbowym. Wczoraj ich ceny

ponownie zanotowały wzrost, co przełożyło się na spadek rentowności

10y.gif Na rynku ropy było również spokojnie ropa.gif Na razie widać tu

pewne opory z dalszą zwyżką mimo wybicia poza obszar konsolidacji. Nie

Reklama
Reklama

znaczy to jednak, że problem zniknął. Zniknie, jeśli ceny spadną pod

poziom konsolidacji, na co się w tej chwili nie zanosi.

Nasz rynek zacznie dzisiejszą sesję prawdopodobnie pod poziomem

wczorajszego zamknięcia. W trakcie dnia, jeszcze rano, poznamy dane o

dynamice polskiej sprzedaży detalicznej oraz wielkość stopy bezrobocia. O

Reklama
Reklama

16:00, za zakończenie dnia pojawi się informacja o wartości wskaźnika

zaufania konsumentów oraz o dynamice sprzedaży domów na rynku pierwotnym w

USA. Dziś także rozpocznie się posiedzenie RPP, ale decyzja dotycząca

polityki pieniężnej zostanie podjęta dopiero jutro. Można się obawiać, że

rewelacji w czasie dnia nie będzie. Rynki czekają na dzień jutrzejszy, a

więc może być dziś nudno.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama