Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.07.2007 08:38

Dziś jest w Stanach Dzień Niepodległości. Fajerwerki i parady zastąpią

codzienną krzątaninę i codzienne obowiązki. Rynki finansowe są zamknięte,

co jak wiadomo paraliżuje niemal cały finansowy świat. Nie będzie więc

niczym zaskakującym, jeśli i nasz rynek będzie dziś sparaliżowany.

Nadzieja, że nie uśniemy z nudów, w tym, że może ten brak ruchów na

Reklama
Reklama

świecie zostanie wykorzystany przez popyt do podniesienia cen naszych

akcji. Nie raz już taka sytuacja miała miejsce. Wtedy przynajmniej byłoby

ciekawie. Czy wiarygodnie, to zupełnie inna sprawa. To już zależy od

wielkości aktywności. Trzeba bowiem pamiętać, że ewentualny wzrost na

rynku akcji to pojawienie się nowych rekordów hossy indeksu WIG20. Jeśli

te rekordy będą wyznaczone przy małym obrocie to wrażenie pozostanie

Reklama
Reklama

fatalne.

Technicznie sytuację mamy jasną. Na rynku terminowym pojawiły się nowe

rekordy, a tym samym wszelkie wcześniejsze obawy o trend zostały

przekreślone. On nadal trwa. Wykresy na razie zdają się kreślić formację

klina (patrz wykresy dzienne obok), ale to tylko hipoteza. W poniedziałek

nie udał się podaży doprowadzić do wybicia w dół. Wsparcie zadziałało, a w

Reklama
Reklama

efekcie wczoraj mieliśmy sporą zwyżkę. Jako że mamy hossę, określanie

poziomów oporu nie ma większego sensu, a zatem górne ograniczenie klina,

czy też kanału, także widocznego na wykresach, jest mało znaczące. Dla

ryzykantów miałoby znaczenie, gdyby ceny się od tych poziomów odbiły. Na

razie dopiero się do nich zbliżamy.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama