Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.07.2007 08:40

Piątkowa sesja w USA szczególnie nam nie pomoże. Skala zmian tamtejszych

indeksów była niewielka. Także dzisiejsze zmiany w Japonii nie będą dla

nas wielkim natchnieniem. Nikkei zyskuje 0,6%. Można przypuszczać, że

dzisiejsze notowania zaczniemy w okolicy piątkowego zamknięcia lub nieco

powyżej niego. Na pewne plusy można liczyć ze względu na przebieg sesji w

Reklama
Reklama

piątek. Przewaga popytu w końcówce pomoże bykom.

Co dalej? Dalej może być nudno. Dziś nie ma w planie żadnych ważnych

publikacji. Właściwie cały ten tydzień zapowiada się pod tym względem dość

ubogo. Pierwsze ciekawsze dane poznamy dopiero w czwartek, gdy pojawi się

wartość amerykańskiego deficytu w bilansie handlowym. W piątek będzie

zdecydowanie najciekawszym dniem. Wtedy opublikowana zostanie polska

Reklama
Reklama

inflacja, a także dynamika amerykańskiej sprzedaży detalicznej oraz cen

importu. Zanim jednak ten piątek nadejdzie zdani jesteśmy na samych siebie.

Pewnym pomocnym czynnikiem może być rozpoczynający się w Stanach sezon

publikacji wyników finansowych. Jak zwykle grupę największych spółek

otwiera ogłoszenie wyniku giganta produkcji aluminium Alcoa. W kolejnych

dniach poznamy wyniki General Electric, Yum Brands, Mariott International,

Reklama
Reklama

M&T Bank oraz Genentech. Jak widać nie jest to jeszcze śmietanka indeksu

S&P500, a więc na wielkie impulsy zza oceanu liczyć nie należy. Zresztą

ten sezon na nas będzie wpływał w sposób pośredni, bo przecież nikt nie

przypuszcza, byśmy reagowali na wyniki GE. Za to te publikacje mogą

wpłynąć na amerykańskie indeksy akcji, a tym samym ustawiać przynajmniej

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama