Reklama

Spadamy

Publikacja: 14.12.2007 11:29

Zbliżenie się do 3800 pkt. sprowokowało graczy do zajmowania pozycji.

Jedni sądzili, że wyjście ponad 3600 pkt. to powrót do hossy, a inni, że

poziom 3800 pkt. nie zostanie pokonany. Jeszcze inni zajmowali pozycje, bo

po prostu padł sygnał i należało na niego zareagować nie zastanawiając

się, czy to hossa, czy bessa. Tak czy inaczej, dzięki temu LOP mocno

Reklama
Reklama

wzrosła. Okazało się, że gra na to, że kursy nie wyjdą ponad 3800 pkt.

była skuteczna, choć obciążona większym ryzykiem. Teraz mamy tego efekt.

Spadamy i zaliczamy minimum na poziomie 3568 pkt., czyli prawie 100 pkt.

pod poziomem maksa sesji. LOP spada, co jest wskazówką, że po stronie

podaży stoją gracze, którzy wcześniej liczyli na zwyżkę cen. Spadek jest

spory, a przecież dane mamy dopiero za dwie godziny. Z 76-77

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama