Wczorajsza sesja w USA nie będzie dla nas poważnym impulsem. Indeksy
zmieniły swoją wartość w niewielkim stopniu, a więc nie wpłyną na nastroje
panujące nad Wisłą. Ciekawych informacji było sporo, ale okazało się, że
mają one ograniczony wpływ na cały rynek. Morgan Stanley, ten sam, który
wczoraj obniżył rekomendację dla polskich akcji, ogłosił większą od
prognoz stratę. Oczywiście wynikała ona z chybionych inwestycji na rynku
kredytów subprime i papierach o te kredyty opartych. Morgan Stanley jest
kolejnym wielkim podmiotem amerykańskiego sektora finansowego, który
posiłkuje się kapitałem zagranicznym w łataniu dziur w swojej
działalności. Wczoraj udziały w MS wykupił fundusz chińskiego rządu za 5
mld dolarów.
Rynek długu czekał na informacje dotyczące aukcji dodatkowych funduszy
emitowanych przez Fed. Okazało się, że na proponowane 20 mld dolarów
zgłosiło się zapotrzebowanie o wielkości nieco ponad 60 mld dolarów. Te 20
mld udostępniono banko po stopie o 10 pkt. bazowych niższej od aktualnej
stopy dyskontowej. Analiza jednej aukcji wiele nam nie mówi. Popyt był
przyzwoity, ale jak widać, nie pomogło to za bardzo w obniżeniu stóp
rynkowych, a przecież to jest głównym celem działania Fed. Dziś odbędzie
się kolejna podobna aukcja, także na 20 mld dolarów, a o jej wynikach
informacja ukarze się jutro. Wczoraj kolejne porcje środków udostępnił
także ECB. 10 mld dolarów to jednak niewiele w stosunku do wcześniejszego
ruchu.
Mark Hulbert nadal pociesza swoich czytelników wynajdując kolejne
wskazówki za tym, że z rynkiem nie jest tak źle. Tym razem ponownie ( po
miesiącu) zwrócił uwagę na zachowanie się insiderów w USA. Okazuje się, że
wynik ich ruchów jest także i tym razem pomyślny dla posiadaczy długich
pozycji. Netto dokonują oni zakupów, co ma być sygnałem, że sytuacja w
spółkach, z którymi są oni związani, się poprawia.
Przechodząc do naszych rodzimych problemów dziś mamy szansę na odpowiedź
na pytanie, czy od wsparcia się odbijemy, czy go przebijemy. Ostatnie dwie
sesje nam na to nie odpowiedziały i ciągle pozostajemy w zawieszeniu.
Wsparcie jest kluczowe, a więc wiedza ta jest kluczowa dla wielu graczy.
Jak już wczoraj wspominałem, na dziś mamy zaplanowaną publikację drugiej
rewizji danych dotyczących dynamiki PKB USA w III kw. 2007 roku. Te mają
szansę wpłynąć na poziom notowań. Jeśli oczywiście będą odbiegały od
prognoz rynkowych.