Reklama

Weekendowa Analiza Futures

W ubiegłym tygodniu zastanawiałem się, co niedźwiedzie widzą na rynku. W trakcie tego tygodnia ceny wykonały kolejny wzrost. Tym razem obóz niedźwiedzi nie był już taki twardy. Wiele z tego wzrostu na rynku terminowym było efektem zamykania krótkich pozycji. Czy to znak, że potencjał wzrostu się wyczerpuje?

Aktualizacja: 17.02.2017 19:21 Publikacja: 04.02.2012 18:47

Weekendowa Analiza Futures

Foto: ROL

11 stycznia bieżącego roku indeks WIG20 notował minimum na poziomie 2120 pkt. W ostatni piątek, po 17 sesjach, a więc po nieco ponad trzech tygodniach, ten sam indeks puka w poziom 2400 pkt. (Wykres_1).  W trakcie tej zwyżki nastawienie zmieniło się na pozytywne. Przez większość czasu wraz z cenami rosło zaangażowanie graczy na rynku, co przejawiało się wzrostem liczby otwartych pozycji. Zmiany LOP potwierdzały ruch cen, a więc na bazie teorii sytuacja przypominała klasyczną przewagę popytu i klasyczne wątpliwości w zwyżkę, co tej zwyżce pomagało. Zmiany tego stanu rzeczy pojawiły się już na początku tygodnia. Jeszcze w poniedziałek LOP była wyższa od piątkowej, ale później było już gorzej. Mimo to, ceny rosły. Wiele zastrzeżeń można było mieć także do wielkości obrotu na rynku akcji. Mimo to, ceny rosły. W piątek zwyżka indeksu zatrzymała się w okolicy 2400 pkt., a więc rzut beretem od poziomu oporu na 2450 pkt., który obowiązuje od ostatniego dnia sierpnia ubiegłego roku. By było ciekawiej, wzrost zatrzymał się na poziomie linii opartej o wspominany szczyt z końca sierpnia oraz o szczyt z 27 października. Właściwie rynek mógłby teraz zawrócić.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Komentarze
OKI nadchodzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama