Reklama

WIG 20 rozpoczął dzień na poziomie 2307,49 pkt.

Kiepskie informacje z Chin sprawiły, że indeksy w Europie w piątek rano nie chciały rosnąć

Aktualizacja: 13.02.2017 01:31 Publikacja: 10.08.2012 11:05

WIG 20 rozpoczął dzień na poziomie 2307,49 pkt.

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski kskł Krzysztof Skłodowski

Ostatnia w tym tygodniu sesja zaczęła się od lekkich spadków. W Warszawie WIG 20 zniżkował na otwarciu  0,51 proc. do 2307,49 pkt.

Opublikowane w nocy z czwartku na piątek słabe dane makroekonomiczne z Państwa Środka podziałały jak zimny prysznic na inwestorów, którzy dzień wcześniej chętnie kupowali akcje. Okazało się, że w poprzednim miesiącu chiński eksport zwyżkował o zaledwie 1 proc. podczas gdy import wzrósł aż 4,7 proc. Klienci niechętnie pożyczali w bankach pieniądze. Informacje, w połączeniu z publikowanymi dzień wcześniej rozczarowującymi danymi o produkcji przemysłowej czy handlu detalicznym dobitnie pokazały, że dalekowschodni smok dotkliwie odczuwa spowolnienie gospodarcze na świecie.

Mimo to azjatyckie giełdy w piątek zachowywały się nadzwyczaj dobrze. Parkiet w Hongkongu zniżkował jedynie 0,06 proc. a giełda w Szanghaju zyskała nawet 0,55 proc. Inwestorzy liczą bowiem, że chiński bank centralny, m.in. poprzez obniżenie stopy rezerw obowiązkowych, zdecydowanie aktywniej włączy się w stymulowanie tamtejszej gospodarki.

Inwestorzy w Europie wciąż nie mogą doczekać się na podobne kroki ze strony EBC dlatego zaczęli piątek znacznie ostrożniej, na niewielkich minusach. Po godzinie notowań giełda w Paryżu spadała o 0,76 proc. a we Frankfurcie o 0,55 proc. Rynek w Londynie tracił 0,07 proc. Najwięcej, przeszło 1,3 proc., zniżkowała giełda w Moskwie.

Parkiet warszawski, inaczej niż w czwartek,  podążał śladem „kolegów" z Zachodu. Na starcie WIG 20 spadał 0,51 proc. do 2307,49 pkt. Po godzinie był na podobnym poziomie, czyli 2305,62 pkt. co oznaczało 0,58-proc. przecenę. WIH w tym czasie zniżkował o 0,46 proc. do 41798 pkt. Obroty po 60 minutach handlu wynosiły 60 mln zł. Koncentrowały się na największych spółkach. O godz. 10.00 jedyną spółką z tego grona, która zyskiwała na wartości było Pekao rosnące o 0,13 proc. Aż 17 firm zniżkowało. Najwięcej, 1,92 proc., taniał Bank Handlowy. Z mniejszych firm najwięcej, przeszło 13 proc., zarabiali udziałowcy Resbudu. 3,85 proc. spadał za to Plast-Box.

Reklama
Reklama

Na rynku walutowym po środowo/czwartkowym odbiciu nie został już ślad. Euro i frank spadały z rana o 0,35 proc. do odpowiednio: 4,0730 zł i 3,3920 zł. Dolar w tym czasie zwyżkował o 0,3 proc. do 3,3180 zł.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama