Reklama

Potrzebny niepokój

Piątkowe notowania rozpoczęły się od spadków cen na GPW. Nie mamy szczęścia. W czwartek nie udało się nam podpiąć pod poprawę nastrojów na rynkach światowych, gdyż te dobre były tylko w środę już po zamknięciu notowań, a w czwartek ponownie się psuły.
Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Kamil Jaros, analityk, Efix DM

Foto: Archiwum

Przypadło więc na reagowanie na fazę osłabienia. W piątek notowania spadały, co miało związek ze znowu gorszymi nastrojami po publikacji japońskiego PMI dla przemysłu. Mieliśmy tu do czynienia z rozczarowaniem, gdyż wskaźnik spadł do 48 pkt. To był wstępny odczyt, który będzie potwierdzony na początku maja. W trakcie przedpołudnia opublikowane zostały wskaźniki dla sektorów przemysłu i usług Francji i Niemiec, a także strefy euro. Wskaźnik francuski ponownie słabnie, ale pocieszeniem jest wzrost wskaźnika niemieckiego. Szczególnie że dane o zamówieniach w przemyśle i o produkcji przemysłowej w ostatnich miesiącach nie były pasmem radości.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama