Reklama

Trudne wybory

Od początku miesiąca słyszymy o nadchodzącej korekcie na amerykańskiej giełdzie i im więcej się o niej mówi, tym większy jest przed nią strach.

Publikacja: 15.09.2016 08:47

Andrzej Miszczuk

Andrzej Miszczuk

Foto: Archiwum

Tylko gdzie w tym wszystkim jest racjonalność inwestycyjna i rzeczywista wartość poszczególnych aktywów? Gdzie jest racjonalność w zachowaniu wypłoszonych inwestorów?

Racjonalność nie zginęła z umysłów inwestorów, ale manifestuje się w dłuższym horyzoncie czasowym. W okresach tygodniowych i miesięcznych w zachowaniu inwestorów racjonalności jest jak na lekarstwo. Przypominamy w tym zjawisku gwałtownej wyprzedaży wystraszone stado antylop. Namawiam do spokojnej oceny sytuacji. Wróćmy do racjonalnych wycen, relatywnej wartości, oczekiwanych danych makro- i mikrogospodarczych. Te dane są generalnie słabe, to nie podlega dyskusji. Gołym okiem widać, że globalna gospodarka nie osiąga takich rezultatów, jakich oczekują specjaliści. Analitycy zaniżają oczekiwania, aby zmniejszyć rozbieżność danych oczekiwanych i publikowanych. Inwestorzy przymykają oko na te manewry, ale pamiętają, co mówiono rok temu, pamiętają prognozy ogłaszane po grudniowej podwyżce stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i to, z jaką nadzieją wypatrywano poprawy sytuacji gospodarczej w Europie po posunięciach luzujących Europejskiego Banku Centralnego.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama