Reklama

Trudne wybory

Od początku miesiąca słyszymy o nadchodzącej korekcie na amerykańskiej giełdzie i im więcej się o niej mówi, tym większy jest przed nią strach.
Andrzej Miszczuk

Andrzej Miszczuk

Foto: Archiwum

Tylko gdzie w tym wszystkim jest racjonalność inwestycyjna i rzeczywista wartość poszczególnych aktywów? Gdzie jest racjonalność w zachowaniu wypłoszonych inwestorów?

Racjonalność nie zginęła z umysłów inwestorów, ale manifestuje się w dłuższym horyzoncie czasowym. W okresach tygodniowych i miesięcznych w zachowaniu inwestorów racjonalności jest jak na lekarstwo. Przypominamy w tym zjawisku gwałtownej wyprzedaży wystraszone stado antylop. Namawiam do spokojnej oceny sytuacji. Wróćmy do racjonalnych wycen, relatywnej wartości, oczekiwanych danych makro- i mikrogospodarczych. Te dane są generalnie słabe, to nie podlega dyskusji. Gołym okiem widać, że globalna gospodarka nie osiąga takich rezultatów, jakich oczekują specjaliści. Analitycy zaniżają oczekiwania, aby zmniejszyć rozbieżność danych oczekiwanych i publikowanych. Inwestorzy przymykają oko na te manewry, ale pamiętają, co mówiono rok temu, pamiętają prognozy ogłaszane po grudniowej podwyżce stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i to, z jaką nadzieją wypatrywano poprawy sytuacji gospodarczej w Europie po posunięciach luzujących Europejskiego Banku Centralnego.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama