Złoto jest postrzegane jako bezpieczna przystań. Według dość powszechnych oczekiwań jego cena powinna rosnąć wraz ze spadkiem stóp procentowych, czego wielu inwestorów spodziewa się w późniejszych miesiącach obecnego roku
Dlaczego więc ten kruszec właśnie teraz gwałtownie poszedł w górę?
Czytaj więcej
Cena złota wybiła się powyżej 2300 dolarów ustanawiając nowy rekord na poziomie 2304,96 USD.
Stało się to na początku minionego miesiąca po dłuższym okresie handlu w stabilnym przedziale cenowym, zauważają eksperci agencji Bloomberg.
Od tego czasu złoto podrożało o 14 proc. po serii rekordów. Jednak geopolityczne napięcia wstrząsają światem od wielu miesięcy, a nawet lat.
Z kolei termin cięcia stóp procentowych przez amerykański bank centralny (Fed) w ostatnich tygodniach stał się mglisty.
A więc co się zmieniło?
Eksperci sformułowali bardzo odmienne odpowiedzi na pytanie, kto bądź co wywindowało złoto do tak bezprecedensowych poziomów?
Czy sprawił to bank centralny zaniepokojony pozycją dolara USA jako gospodarczego oręża?
Czy za skok notowań złota odpowiedzialne są fundusze obstawiające bliski zwrot w polityce Rezerwy Federalnej? A może armia algorytmicznych traderów podbiła kurs złota z tego prostego powodu, że jego cena rosła?
Albo uporczywa inflacja i obawy o twarde lądowanie amerykańskiej gospodarki? Nadchodzące wybory? A może wszystko to razem?
Czytaj więcej
Złoto korzysta na gorączce podkręcanej przez oficjeli z amerykańskiego banku centralnego. Dwie jego przedstawicielki właśnie ogłosiły, że wciąż ocz...
Kto kupuje złoto?
Narzuca się łatwa odpowiedź, że kruszec kupują zwłaszcza banki centralne, a także duże instytucje i traderzy przygotowujący się na spadek stóp procentowych. Aktywni są też chińscy konsumenci zatroskani stopami zwrotu z innych aktywów i spadkiem wartości juana. Na platformie Reddit samozwańczy stackersi (układacze) chwalą się, że kupują złote sztabki i monety.
Jednak te grupy od dawna stanowią byczą siłę tego rynku.
Dlaczego kupują właśnie teraz? Wprawdzie wciąż oczekuje się że Fed zacznie ciąć stopy w tym roku , co powinno sprzyjać notowaniom złota, lecz wielu inwestorów jest mniej pewnych kiedy to się stanie niż byli przekonani jeszcze kilka miesięcy temu.
Niezwykłe zjawisko
Możliwe, że niektórzy inwestorzy obstawiają teraz perspektywę twardego lądowania gospodarki i dlatego kupują złoto.
To może tłumaczyć inne ciekawe zjawisko na rynku złota w ostatnich tygodniach. Jest nim różnica między ceną złota a stopą procentową Fedu.
Procentowa stopa dochodu między londyńskim rynkiem spot a trzymiesięcznymi kontraktami forward, podążająca za stopami procentowymi z powodu kosztów przechowywania, finansowania i ubezpieczania złota zanurkowała w ostatnich tygodniach poniżej stóp Fedu , kiedy ceny na rynku spot poszły w górę W przeszłości taka sytuacja zdarzała się, kiedy stopy procentowe były zbyt niskie lub też mogły ostro zanurkować.
Czytaj więcej
Cena kruszcu znów ustanowiła rekord, przebijając poziom 2300 USD za uncję. Od początku roku zyskała już 11 procent.
Inwersja tego spreadu może sygnalizować, że nerwowi inwestorzy starają się kupować złoto na rynku spot by zabezpieczyć się przed potencjalnymi kłopotami, wskazuje agencja Bloomberg
-
Rajd złota w znacznej części jest sprzeczny ze zwykłym tokiem
rozumowania, zwłaszcza, kiedy ma się do czynienia z wciąż
podwyższonymi stopami procentowymi — twierdzi Ole Hansen, strateg
rynku surowców w Saxo Banku. Sądzi on, że argumentacja zmienia się
na rzecz trwalszej dotkliwej inflacji i być może twardego lądowania
gospodarki przyprawiona domieszką dużej geopolitycznej niepewności
i deglobalizacji napędzającej popyt banków centralnych na złoto.