Jeśli spojrzymy na statystyki, okazuje się, że ta grupa uczestników rynku jest bardzo istotna dla rynku. Mianowicie w poprzednim roku inwestorzy indywidualni odpowiadali za 17 proc. obrotów na GPW i aż za 84 proc. obrotów na rynku NewConnect. Z kolei we wcześniejszych latach, tj. w 2021 i 2020 r., udział inwestorów indywidualnych w obrotach na GPW wynosił odpowiednio 22 i aż 25 proc. i był wyższy od obrotów generowanych przez inwestorów instytucjonalnych, które wynosiły w tych latach 21 i 19 proc. W 2020 r. obrót inwestorów indywidualnych w obrotach na NewConnect sięgnął rekordowego poziomu aż 92 proc., podczas gdy inwestorzy instytucjonalni odpowiadali za zaledwie 4 proc. obrotu (a w 2022 r. za 11 proc. obrotu).

Mając na uwadze, że inwestorów indywidualnych w odróżnieniu od instytucjonalnych można liczyć w setkach tysięcy, a każdy z nich ma indywidualną strategię inwestowania, ma to olbrzymi wpływ na płynność akcji poszczególnych spółek na giełdzie, jak również na zmienność poszczególnych instrumentów finansowych. Z kolei im mniejsza spółka, tym często ten wpływ jest jeszcze wyższy, a transakcje tej grupy inwestorów miewają bardzo duże znaczenie dla ich wyceny. Nierzadko inwestorzy indywidualni są też pierwszą grupą inwestorów, która w ogóle zainteresuje się w większym stopniu mniejszą spółką, wpływając również na wzrost jej wyceny. Inwestorzy instytucjonalni z kolei nierzadko zupełnie poza swoimi radarami pozostawiają firmy o mniejszej kapitalizacji, dołączając do akcjonariatu dopiero wówczas, jeśli kapitalizacja firm jest wyższa i również obrót ich akcjami wyższy. Oczywiście inwestorzy indywidualni mają też duże znaczenie dla większych firm i coraz więcej z nich również to dostrzega, kierując się w komunikacji z tą grupą rynku dobrymi wzorcami zachodnich firm. Objawia się to w efekcie nie tylko ich znakomitą komunikacją względem inwestorów indywidualnych, ale także oferowaniem dla tej grupy uczestników rynku programów lojalnościowych, które z jednej strony zachęcają do zaangażowania w akcje, ale z drugiej tworzą grupę lojalnych klientów dla oferowanych przez spółki usług i produktów.

Dużą rolę inwestorzy indywidualni odgrywają na rynku giełdowym także w procesach pozyskania kapitału z emisji akcji, a także w sporym stopniu wpływają na płynność akcji debiutujących spółek. W przypadku mniejszych firm może się nawet okazać, że inwestor indywidualny będzie jedynym odbiorcą potencjalnych emisji, o czym spółki zdecydowanie zbyt często zapominają. Niestety, mimo że grono spółek dostrzegających rolę inwestorów indywidualnych stopniowo rośnie, to wciąż jest ono zdecydowanie zbyt małe, a bardzo wiele firm zupełnie marginalizuje rolę tej grupy akcjonariuszy w swojej strategii komunikacyjnej. Znam przypadki małych spółek, które od kilkunastu lat są na giełdzie, pozyskały spory kapitał, a komunikowały się z inwestorem indywidualnym jedynie wtedy, gdy potrzebowały od niego pieniędzy w procesie IPO, a później nabrały wody w usta. Część z takich spółek znalazła się w tarapatach finansowych i próbowała sięgnąć w ostatnich latach po kapitał z emisji akcji i obligacji, ale nie znalazły niestety zainteresowanych. Nie dziwi to jednak, bo do tego właśnie prowadzi konsekwentne ignorowanie w swojej komunikacji inwestorów i niedostrzeganie ich roli w rozwoju firmy.

Spółki często też z niezrozumiałych powodów są gotowe komunikować się z inwestorami instytucjonalnymi, a równolegle zupełnie pomijają w tej komunikacji znaczenie inwestorów indywidualnych, preferując wyłącznie jedną z tych grup. Tymczasem inwestorzy instytucjonalni odgrywają zbliżoną rolę do inwestorów indywidualnych w obrotach na GPW, często inwestując wyłącznie w te płynniejsze firmy, a ponadto nawet inwestorzy instytucjonalni często oceniają całokształt komunikacji i transparentności spółek z rynkiem i coraz częściej w swoich decyzjach inwestycyjnych pomijają te, które nie mają w zwyczaju prowadzić w pełni transparentnej, adresowanej do wszystkich grup akcjonariuszy, polityki informacyjnej.

Pozostaje mieć jednak głęboką nadzieję, że coraz więcej spółek giełdowych będzie czerpać wzorce od tych najlepszych firm, starając się iść ich śladem w zakresie najwyższych standardów transparentności i komunikacji z każdą z grup akcjonariuszy. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych od lat stara się propagować i wskazywać spółkom najlepsze standardy relacji inwestorskich, stara się wspierać je w procesach komunikacji z inwestorem indywidualnym, ale także nagradza w oparciu o wskazania inwestorów tych, którzy są w tym najlepsi.

Piotr Cieślak

dyrektor zarządzający Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych