Wzrost inwestycji w 2020 r. wyraźnie zwolni, nie można nawet wykluczyć spadku. Przyczyni się to do wyhamowania polskiej gospodarki, która urośnie prawdopodobnie o niespełna 3,5 proc. Z perspektywy gospodarstw domowych spowolnienie może być jednak praktycznie nieodczuwalne, bo koniunktura na rynku pracy pozostanie dobra. We znaki Polakom da się natomiast najwyższa od 2012 r. inflacja.
„Gospodarka hamuje, ale nie tonie" – podsumowują najbardziej prawdopodobny scenariusz na 2020 r. ekonomiści z banku Citi Handlowy. Według nich PKB Polski urośnie o 3,4 proc. Taka jest też przeciętna prognoza 25 zespołów i indywidualnych analityków biorących udział w naszej noworocznej ankiecie.