Reklama

Lepsze niż lokaty, słabsze niż inwestycje na rynku kapitałowym

Przed skutkami inflacji choć trochę powinny ochronić papiery oszczędnościowe: cztero- i dziesięcioletnie. Pod warunkiem że inflacja nie będzie zbyt wysoka. Atrakcyjniejsze, ale bardziej skomplikowane, są obligacje korporacyjne.
Lepsze niż lokaty, słabsze niż inwestycje na rynku kapitałowym

Foto: Adobestock

Największym zmartwieniem oszczędzających jest teraz niemal zerowe oprocentowanie lokat i wysoka inflacja; w lipcu 2021 r. sięgnęła 5 proc. Przed skutkami inflacji w pewnym stopniu chronią obligacje oszczędnościowe, od których odsetki w kolejnych latach są powiązane ze wskaźnikiem wzrostu cen. Dotyczy to papierów cztero- i dziesięcioletnich.

Gdy kupujemy w sierpniu czterolatki, z góry wiemy, że w pierwszym roku ich oprocentowanie wyniesie 1,3 proc., a potem każdego roku będzie sumą wskaźnika rocznej inflacji i stałej marży w wysokości 0,75 proc. Podobną konstrukcję mają dziesięciolatki, z tym że odsetki w pierwszym roku to 1,7 proc., a stała marża – 1 proc. Z punktu widzenia inwestora istotną różnicą między tymi papierami jest to, że odsetki od obligacji czteroletnich są co roku wypłacane, a od dziesięcioletnich – dopisywane do kapitału, co zwiększa efektywność inwestycji.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama