Reklama

Dobry trunek w kolekcji inwestora

Indeksy win zyskują na wartości, ale rekordy cenowe padają głównie na rynku whisky. Mniej zamożni mogą zainteresować się młodszymi rocznikami.
Nie każdy trunek ma wartość inwestycyjną. Trzeba wybierać wina z uznanych winnic i najważniejszych w

Nie każdy trunek ma wartość inwestycyjną. Trzeba wybierać wina z uznanych winnic i najważniejszych winiarskich regionów. A jeśli whisky, to koniecznie single malt z takich destylarni, jak Diageo, Bacardi lub Pernod Ricard.

Foto: Shutterstock

Dla rynku wina szczególnie udany był koniec trzeciego kwartału 2021 r. Indeks Liv-ex Fine Wine 100 (winne blue chipy) rósł na przekór rynkom akcji i zatrzymał się tuż przed swoim rekordem z czerwca 2011 r. wynoszącym 364,69 pkt. Do jego pobicia zabrakło zaledwie jednej czwartej punktu.

Rekordową wartość osiągnął natomiast Liv-ex Fine Wine 1000, który składa się z siedmiu subindeksów obejmujących najważniejsze regiony i kraje, gdzie produkuje się wino. Najsilniejszy okazał się wskaźnik Burgund 150, który przez pierwsze dziewięć miesięcy 2021 r. zyskał 16,8 proc., a zaraz za nim uplasował się Champagne 50. Autorzy raportu Liv-ex Fine podkreślają jednak, że wszystkie subindeksy osiągnęły dobre wyniki.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama