Ukraińska spółka rolna przedstawiła strategię rozwoju na lata 2023–2033, na realizację której zamierza przeznaczyć 233 mln dolarów. Nie da się ukryć, że najwięcej środków ma pochłonąć zwiększenie efektywności operacyjnej oraz wykup ziemi. Znaczne fundusze przeznaczone będą także na ograniczenie zużycia gazu i diesla.

– Nasza strategia uwzględnia przyjęty przez Ukrainę kierunek integracji z UE i związaną z tym konieczność redukcji emisji gazu i zmniejszenia zużycia paliw kopalnych. Od dawna uważamy również, że jedną z podstaw budowania przewagi konkurencyjnej jest kontrola kosztów i jakości. W tym pomocny będzie dalszy rozwój technologiczny, a jednocześnie kompetencji zespołu. Nasz program jest długofalowy, ale jego poszczególne elementy będziemy wdrażać już w tym roku. Planujemy, że sfinansujemy go ze środków własnych oraz kredytów – komentuje Alex Lissitsa, prezes IMC.

Około 100 mln dolarów kosztować będą spółkę inwestycje związane z poprawą efektywności operacyjnej, czyli m.in. zakup nowych maszyn do precyzyjnego rozpylania czy ciężarówek. Kolejnych 100 mln dolarów ma pomóc w zakupie 30 tys. ha ziemi, stanowiących 25 proc. banku ziemi firmy, do 2033 r. Ukraińskie podmioty będą mogły nabywać dotychczas dzierżawioną ziemię od przyszłego roku. Z kolei 24,2 mln dolarów pochłoną nowe suszarnie, także napędzane biopaliwem, dzięki czemu zużycie gazu w IMC ma spaść o 36 proc. Oprócz tego IMC chce też inwestować w rozwój własnego personelu oraz lokalnych społeczności, z których wyjechali w dużej mierze młodzi ludzie.

Aktualnie ukraińskie spółki rolne borykają się z dużym problemem eksportu swoich produktów. Przypomnijmy, że choć przedłużono działanie korytarza zbożowego, to strona rosyjska blokuje port w Pivdenniy oraz specjalnie wydłuża kontrole statków. Nie pomaga też blokada importu zbóż obowiązująca m.in. w Polsce do 15 września. Utrudniony ma być też tranzyt produktów.

– Jesteśmy świadkami kampanii, w której ktoś stara się przedstawić Ukraińców jako źródło problemów. Tymczasem wrogiem nie jest ani Polska, ani Ukraina, tylko Rosja. Z wzajemnej współpracy Polski i Ukrainy widać wiele korzyści, m.in. jeśli chodzi o rozwój technologii rolniczych czy zwiększenie efektywności działań na roli. Trzeba znaleźć pole do współpracy i nawiązać dialog – podsumował prezes IMC.