W ostatnich miesiącach ceny w sieciach handlowych rosną w ujęciu rocznym o ok. 20 proc., co pokazuje, że inflacja mierzona przez GUS nie do końca oddaje sytuację, która faktycznie ma miejsce na sklepowych półkach. A gospodarstwa domowe dopiero zaczną odczuwać mocniej wzrost cen choćby węgla czy gazu, gdy rozpocznie się sezon grzewczy. Wszystko to składa się na mocno niepokojący obraz sytuacji, a w efekcie badanie postaw konsumenckich, realizowane przez firmę IQS w maju pokazuje, że zdecydowanie wzrosły obawy Polaków dotyczące ich stabilności finansowej. Już wtedy aż 79 proc. pytanych zadeklarowało, że zaczyna bardziej kontrolować wydatki, a 71 proc. ograniczało już wtedy codzienne koszty. Gdyby takie samo badanie przeprowadzić teraz, poziom obaw byłby zdecydowanie wyższy.