Reklama

Czynsze wciąż jak gorący kartofel

Od soboty zamknięta jest większość sklepów w galeriach handlowych, ale firmy nadal nie wiedzą, jak będą naliczane czynsze.
Czynsze wciąż jak gorący kartofel

Foto: AdobeStock

Podczas wiosennego lockdownu rząd w ramach tarczy antykryzysowej zwolnił sklepy z obowiązku płacenia czynszów za okres zamknięcia, ale warunkiem było wypracowanie porozumienia z centrami, jak i przedłużenie umów o ten okres. Dochodziło też do renegocjacji czynszów, choć nie wszędzie udało się doprowadzić do kompromisu.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział ponowne pakiety pomocowe jak świadczenia postojowe, dopłaty dla firm tracących przychody, zwolnienie z wielu świadczeń, np. na ZUS, ale do czynszów się nie odniósł. Na nasze pytanie w tej kwestii nie odpowiedziało też Ministerstwo Rozwoju. – Nawet zwolnienie z czynszów na czas zamknięcia centrów handlowych nie pozwoli nam przetrwać, jeśli pozbawienie nas źródeł przychodu potrwa dłużej. Będziemy potrzebować większego zaangażowania państwa i pomocy finansowej. Solidarnościowy program podziału kosztów pomiędzy państwo, przedsiębiorców i pracowników jest jednym z rozwiązań, w których upatrujemy szansę na przetrwanie – uzupełnia zarząd ZPPHiU, zrzeszającego największych sprzedawców głównie z sektora odzieżowego i obuwniczego.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama