Reklama

Dadelo: Jest popyt, ale brakuje rowerów i części

Entuzjazm inwestorów względem Dadelo nieco przygasł.
Dadelo: Jest popyt, ale brakuje rowerów i części

Foto: materiały prasowe

W ciągu kilku miesięcy od grudniowego debiutu notowania internetowego dystrybutora rowerów i akcesoriów rowerowych poszybowały w górę o ponad 55 proc., powyżej ceny z IPO, ale już kolejne miesiące przyniosły zmianę trendu, a w trakcie ostatnich sesji kurs powrócił poniżej ceny z debiutu. Spółka zachwyciła inwestorów wysokim, dwucyfrowym tempem poprawy przychodów, co zrodziło duże oczekiwania, które mocno wywindowały jej notowania. Tymczasem z kwartału na kwartał dynamika sprzedaży Dadelo wyraźnie wyhamowuje. Problem jednak leży nie po stronie popytu, lecz podaży rowerów i części do nich. – Na spadek dynamiki sprzedaży przełożyły się przede wszystkim problemy z dostępnością towarów. Jednocześnie zwiększyły się koszty produkcji i frachtu, a komponenty nie są dostarczane na czas z fabryk do dystrybutorów. W konsekwencji opóźnienia dotyczą także nas, czyli sprzedawców. Popyt na rowery i części rośnie, ale na ten moment branża nie jest w stanie go w pełni zaspokoić. Poza tym klienci obserwują wahania cen, przez co decyzja o zakupie się wydłuża – wyjaśnia Jacek Zieziulewicz, członek zarządu Dadelo.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama