W ciągu ostatnich dwóch tygodni średnio na sesji właściciela zmieniało blisko 380 tys. akcji Elektrimu Kable, czyli ponad cztery razy więcej niż w styczniu i lutym. Na wzrost obrotów wpływają spekulacje o mającej nastąpić w najbliższym czasie sprzedaży walorów tej spółki przez Elektrim (ma ponad 70% kapitału).? Jeżeli do transakcji miałoby dojść szybko, to akcje Elektrimu Kable mogłyby kupić instytucje finansowe, które potem wprowadziłyby do spółki inwestora branżowego ? powiedział PARKIETOWI dyrektor firmy z branży kablowej. Według niego, docelowo Elektrim Kable na pewno trafi do jednej z liczących się grup elektromaszynowych na świecie. ? Pirelli, Alcatel, Draka czy NKT Cables mają po kilkanaście lub kilkadziesiąt fabryk na całym świecie. Biorąc pod uwagę potencjał Elektrimu Kable, czyli ok. 50-proc. udział w rynku, z pewnością pozostaje on w orbicie ich zainteresowań ? dodał.Przedstawiciele Elektrimu nie zaprzeczają, że dla spółki kablowej poszukiwany jest inwestor. Żadne konkretne decyzje podobno jeszcze nie zapadły. Plotki na rynku w ciągu niespełna trzech tygodni, przy wysokich obrotach, wywindowały już kurs Elektrimu Kable o ponad 41% (wczoraj spadł on o 0,2%, do 4,57 zł). Od początku marca łączny wolumen na spółce zależnej Elektrimu wyniósł prawie 5 mln akcji. Odpowiada to 15% walorów pozostających w wolnym obrocie.
D.W.