Będzie wezwanie na 200 tys. papierów?
Przyspieszyć skupowanie własnych akcji zamierza Apator. Najprawdopodobniej w tym celu zostanie ogłoszone publiczne wezwanie do sprzedaży do 200 tys. akcji (ponad 7% kapitału) spółki ? wynika z nieoficjalnych informacji PARKIETU.
Apator skupił dotychczas ponad 90 tys. własnych akcji w celu umorzenia po średniej cenie około 10,3 zł. Wyznaczonym na ostatnim WZA celem jest skupienie do końca czerwca przyszłego roku do 300 tys. akcji za łączną kwotę nie przekraczającą 4 mln zł. Toruńska firma zdecyduje się jednak najprawdopodobniej na szybsze rozwiązanie tej kwestii. Pozwoliłoby na to ogłoszenie wezwania, w którym udział mieliby wziąć także posiadacze walorów imiennych (posiadacze akcji zwykłych musieliby zatem liczyć się z dużymi redukcjami zapisów). Średni kurs papierów Apatora z ostatnich sześciu miesięcy wynosi 10,86 zł, a za swoje akcje spółka najwięcej zapłaciła dotychczas 11,2 zł za sztukę (taka może być zatem najniższa proponowana cena w wezwaniu). Wczoraj handlowano nimi po 11,1 zł.Na dalszy plan odeszła natomiast sprawa pozyskania inwestora strategicznego. ? Nie ma postępów w negocjacjach i trudno przypuszczać, by w przyszłym roku udało się sfinalizować te kwestie ? powiedział PARKIETOWI Janusz Niedźwiecki, prezes zarządu Apatora.Po trzech kwartałach bieżącego roku spółka odnotowuje 41,86 mln zł przychodów ze sprzedaży i 683 tys. zł zysku netto. W analogicznym okresie ubiegłego roku sprzedaż wynosiła 51,93 mln zł, a zysk 497 tys. zł. Przychody ze sprzedaży utrzymują się na niższym poziomie niż w ubiegłym roku, pomimo podjęcia intensywnych działań mających na celu promocję produktów. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest, zdaniem przedstawicieli Apatora, panujący zastój w krajowej gospodarce.? Jeżeli chodzi o segment aparatury pomiarowej, sytuacja przedstawia się bardzo dobrze i wszystko wskazuje na to, że w bieżącym roku odnotujemy tutaj 50--proc. wzrost sprzedaży, osiągając zarazem pozycję lidera na krajowym rynku. Dekoniunktura objawia się jednak w znaczącym spadku zamówień od górnictwa oraz odbiorców aparatury łącznikowej. Handel z kontrahentami z tych branż obarczony jest także dużym ryzykiem. Niemniej wynik netto na koniec roku będzie wyższy od ubiegłorocznego ? stwierdził Janusz Niedźwiecki.W ubiegłym roku spółka zarobiła na czysto ponad 1 mln zł. W najbliższym czasie zamierza ona znacząco rozszerzyć swoją ofertę. Pierwszym nowym produktem będzie urządzenie do sprzedaży energii elektrycznej w systemie przedpłatowym.? Kolejne dwa nowe produkty wdrożymy pod koniec I kwartału przyszłego roku. Zastąpią one wyroby innych firm, które dotychczas sprzedawaliśmy poprzez naszą sieć dystrybucji ? podsumował Janusz Niedźwiecki.Na początku 2002 roku powinno także dojść do przygotowywanej od dawna sprzedaży atrakcyjnej nieruchomości w Toruniu (zysk ze sprzedaży ma wynieść kilkanaście milionów złotych). W listopadzie rozstrzygnie się bowiem prawdopodobnie kwestia przekwalifikowania należącego do spółki gruntu na cele komercyjne.
MICHAŁ NOWACKI