Zgodnie z zaleceniami rządu, do wczoraj ARiMR miała podjąć decyzję o kontynuowaniu, renegocjacjach lub zerwaniu umowy. - Myślę, że decyzja zapadnie najwcześniej w piątek. Premier dał nowemu prezesowi dodatkowy tydzień - powiedział PARKIETOWI Antoni Radzewicz, rzecznik prasowy ARiMR. Przypomnijmy, że kilka dni temu prezesa Agencji Andrzeja Śmietanko zastąpił Aleksander Bentkowski. Tymczasem w poniedziałek przed rozmową z unijnym komisarzem ds. rolnictwa Franzem Fischlerem, wicepremier Jarosław Kalinowski opowiedział się za renegocjowaniem umowy z Hewlett-Packard. Warto zauważyć, że w przypadku jej zerwania, strona, która od niej odstąpi, zapłaci karę w wysokości 25% wartości kontraktu.
Źródłem konfliktu są zarzuty Komisji Europejskiej, która ma m.in. zastrzeżenia do procesu wyboru HP na generalnego wykonawcę IACS (Zintegrowany System Zarządzania i Kontroli), systemu, który będzie odpowiadał za rozdział unijnych pieniędzy (dopłaty bezpośrednie) polskim rolnikom. Sprawę badają także UOP i prokuratura, a pod koniec stycznia raport w tej sprawie przedstawił NIK.
- Cały czas trudno o pełny komentarz, ponieważ nie widzieliśmy raportu NIK, a o wynikach kontroli i ogólnych zastrzeżeniach dowiadujemy się z mediów. Wierzę, że dojdzie do renegocjacji kontraktu z ARiMR, które zaowocują zbudowaniem systemu w odpowiedniej wersji i na czas, na czym HP bardzo zależy. Jesteśmy otwarci na rozmowy i czekamy na formalne decyzje ARiMR w tej sprawie. ComputerLand jest odpowiedzialny w ramach kontraktu za tzw. część nieinformatyczną, czyli stworzenie struktury i organizacji IACS i dopasowanie jej do systemu informatycznego. Renegocjacja kontraktu z ARiMR, zarówno w części nieinformatycznej, jak i informatycznej, oczywiście może mieć wpływ na nasze umowy z podwykonawcami. Myślę, że nasi partnerzy również rozumieją potrzebę rozmów - wyjaśniła Dominika Krzyżanowska, rzecznik prasowy Hewlett Packard Polska.
Przedstawiciele spółki giełdowej zdają sobie sprawę z możliwości zmian warunków umowy. - Jesteśmy gotowi do renegocjacji umowy z HP i nie sądzimy, że dojdzie do jej zerwania. Jeśli jednak tak by się stało, interesy spółki i akcjonariuszy ComputerLandu są należycie zabezpieczone zapisami w umowie - podkreśla Michał Michalski, rzecznik prasowy ComputerLandu.
W przetargu na IACS startowały cztery konsorcja, w tym ComputerLandu, którego oferta została odrzucona ze względów formalnych. Mimo to po wyborze HP warszawska spółka została głównym podwykonawcą Amerykanów. Był to rekordowy kontrakt ComputerLandu o wartości ponad 20 mln euro. Jego wykonaniem zajęła się specjalnie powołana w tym celu firma AgroComp, w której ComputerLand objął za 0,5 mln zł 100% udziałów. Co ciekawe, prezesem AgroCompu został Maksymilian Delekta, pełniący wcześniej funkcję szefa komisji przetargowej, która wybrała ofertę HP.