Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były najzyskowniejsze spółki na warszawskiej giełdzie w 2025 roku?
- W jaki sposób średnie kapitalizacyjnie Asseco Poland i inne spółki osiągnęły wysokie zyski?
- Jakie strategie i zmiany przyczyniły się do sukcesu małych spółek z indeksu sWIG80?
W minionym roku warszawska giełda wróciła na wzrostową ścieżkę, stwarzając inwestorom dogodne warunki do wypracowania wysokich stóp zwrotu z akcji. Które spółki dały najwięcej zarobić?
Duże spółki na celowniku
W 2025 r. duże spółki z WIG20 wróciły do łask, będąc motorem hossy na krajowym parkiecie. To w dużej mierze efekt wzrostu zainteresowania naszym rynkiem i powrotu największych polskich spółek na radary inwestorów zagranicznych. Największym beneficjentem tej zmiany były akcje KGHM, które mogą się pochwalić stopą zwrotu na poziomie 144 proc. Co ciekawe, przez długi czas pozostawały w tyle za pozostałymi uczestnikami WIG20. Zwyżka miedziowego koncernu wyraźnie przyspieszyła dopiero w II połowie 2025 r., wynosząc kurs na nowe historyczne maksima. Do zakupów akcji surowcowego potentata zachęcały rekordowo wysokie ceny miedzi i srebra, mające istotny wpływ na poziom jego zysków. Z prognoz analityków wynika, że w 2026 r. na globalnym rynku będziemy mieli do czynienia z niedoborem miedzi powodowanym m.in. gromadzeniem zapasów w USA, co teoretycznie powinno dalej wspierać wycenę KGHM. Odnosząc aktualną wycenę spółki do cen zawartych w rekomendacjach analityków widać, że wiele pozytywnych informacji jest już zawartych w cenie akcji, co nie zostawia zbyt wiele miejsca do kontynuacji zwyżki.
KGHM i Orlen z najwyższymi stopami zwrotu w indeksie WIG20.
Na wzrostową ścieżkę wrócił Orlen poprawiając swoje notowania o blisko 120 proc. W efekcie, wycena płockiego koncernu po raz pierwszy w historii przebiła barierę 100 mld zł (obecnie wycena koncernu to ok. 111 mld zł). Na zmianę nastawienia inwestorów wpłynęła publikacja zaktualizowanej strategii z początkiem 2025 r., co sprawiło, że zniknął jeden z kluczowych czynników niepewności. Dodatkowo inwestorów podbudowały solidne wyniki i poprawiające się otoczenie makro koncernu oraz rekordowa dywidenda na poziomie 6 zł na akcję. Zdaniem analityków Noble Securities o zarobek na papierach Orlenu w tym roku może być trudno. – „EBITDA może niewiele wzrosnąć w związku z relatywnie niskimi (obecnie) cenami gazu i ropy – wydobycie gazu i ropy generuje 35-40 proc. EBITDA Orlenu. Potencjalne zakończenie wojny na Ukrainie może przełożyć się na dalsze spadki cen gazu i ropy. Ryzyko zakończenia re-ratingu akcji – nie odstaje już istotnie w dół od innych spółek wydobywczo-paliwowych” – wyjaśniają w strategii na 2026 r..