Opublikowane przez ComputerLand wyniki za ubiegły rok były całkowicie zgodne z prognozami Deutsche Bank. Sprzedaż spółki wzrosła w porównaniu z 2000 r. o 15%, do czego przyczynił się 7-proc. wzrost wpływów w IV kwartale. Integrator udowodnił również, że jest w stanie zwiększać zarówno rentowność na poziomie operacyjnym, jak i netto. Marża EBIT ComputerLandu wzrosła do 8,4% w 2001 r. z 7,9% rok wcześniej, a analitycy DB spodziewają się, że w 2002 r. wzrośnie ona do 9,3%.
Jednak dobre wyniki za 2001 r. i obiecujące perspektywy na rok 2002 zostały już uwzględnione w bieżącej wycenie ComputerLandu, który w porównaniu z cenami spółek z branży zarówno polskich, jak i zagranicznych jest stosunkowo drogi. Zdaniem specjalistów, papiery ten nie mają potencjału wzrostowego i ustalili dla nich cenę docelową na poziomie 120 zł. Przyczyną obniżenia rekomendacji były również kontrowersje narosłe wokół wyboru dostawcy systemu informatycznego dla ARiMR (Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa). Jest nim Hewlett-Packard, którego podwykonawcą z kolei jest ComputerLand.
Opiewający na 67 mln euro kontrakt jest obecnie renegocjowany, a konsekwencje narosłego konfliktu poniesie również ComputerLand - spodziewają się analitycy. W ich opinii, spółka poniesie częściowe koszty kary (ok. 20 mln zł) wynikającej z zerwania kontraktu przez dostawcę.